Reklama

Reklama

Real Sporting de Gijón - CD Lugo 1-0 (0-0). Liga hiszpańska - 38. kolejka Segunda División

W pojedynku 38. kolejki hiszpańskiej Segunda División, który rozegrany został 10 maja, jedenastka Sportinga Gijón wygrała z Lugo 1-0 (0-0). Mecz odbył się na Estadio Municipal El Molinón.

W  pojedynku 38. kolejki hiszpańskiej Segunda División, który rozegrany został 10 maja, jedenastka Sportinga Gijón wygrała  z Lugo  1-0 (0-0). Mecz odbył się na Estadio Municipal El Molinón.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Zespół Lugo znajduje się na dole tabeli zajmując 21. pozycję, za to drużyna Sportinga Gijón zajmując piąte miejsce w rozgrywkach była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 13 razy. Zespół Sportinga Gijón wygrał aż osiem razy, zremisował cztery, a przegrał tylko raz.

Już w początkowych minutach meczu dokonano zmiany. Trener Lugo postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 19. minucie na plac gry wszedł Fernando Seoane, a murawę opuścił Carlos Pita.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał José Gragera z drużyny gospodarzy. Była to 26. minuta spotkania. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Jedynego gola meczu strzelił Gaspar Campos dla jedenastki Sportinga Gijón. Bramka padła w tej samej minucie. Przy zdobyciu bramki pomógł Bohdan Milovanov.

W 59. minucie Cristian został zmieniony przez Gerarda Valentína. W tej samej minucie w zespole Lugo doszło do zmiany. Juanpe wszedł za Moctara El Hacena. W 67. minucie arbiter przyznał kartkę Fernandowi Seoanemu z Lugo.

Kibice Sportinga Gijón nie mogli już doczekać się wprowadzenia Nacha Méndeza. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Gaspar Campos. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Sporting Gijón: Urošowi Đurđeviciowi w 71. i Saúlowi Garcíi w 74. minucie. W 73. minucie Aitor García został zmieniony przez Nikolę Čumić, a za Manu Garcíę wszedł na boisko Pablo Pérez, co miało wzmocnić zespół Sportinga Gijón. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając José Rodrígueza na Arvina Appiaha oraz Edu Campabadala na Chrisa Ramosa.

Drużyna Sportinga Gijón była w posiadaniu piłki przez 64 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym starcie.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter przyznał trzy żółte kartki piłkarzom Sportinga Gijón, natomiast zawodnikom gości pokazał jedną.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka Lugo wymieniła pięciu graczy.

Już w najbliższą sobotę zespół Lugo rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie CD Mirandés. Natomiast 17 maja Girona FC będzie gościć jedenastkę Sportinga Gijón.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL