Reklama

Reklama

RCD Espanyol Barcelona - Real Oviedo 1-1 (1-0). Liga hiszpańska - 28. kolejka Segunda División

5 marca na RCDE Stadium w Cornelli de Llobregat odbyło się spotkanie 28. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Espanyolu Barcelona i Oviedo. Starcie zakończyło się remisem 1-1.

5 marca  na RCDE Stadium w Cornelli de Llobregat odbyło się spotkanie  28. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Espanyolu Barcelona  i Oviedo. Starcie zakończyło się remisem 1-1.

Zespół Espanyolu Barcelona bardzo potrzebował punktów, by utrzymać się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała drugą pozycję i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Mecz zakończył się zwycięstwem zespołu Espanyolu Barcelona.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W dziewiątej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania na listę strzelców wpisał się Melendo.

Reklama

W 36. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Dídac Vilá osłabiając tym samym zespół Espanyolu Barcelona. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Espanyolu Barcelona.

W pierwszych sekundach drugiej połowy spotkania żółtą kartkę dostał Raúl de Tomás z Espanyolu Barcelona. Na drugą połowę zespół Espanyolu Barcelona wyszedł w zmienionym składzie, za Adriego Embarbę wszedł Fernando Calero.

W trakcie przerwy trener Oviedo postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Borja Valle, a murawę opuścił Javi Mier. W 53. minucie żółtą kartką został ukarany Lucas Ahijado, piłkarz gości. W 64. minucie za Rodriego wszedł Gustavo Blanco.

W tej samej minucie w drużynie Oviedo doszło do zmiany. Nahuel Leiva wszedł za Lucasa Ahijada.

Wysiłki podejmowane przez zespół Oviedo w końcu przyniosły efekt bramkowy. Na 23 minuty przed zakończeniem drugiej połowy wynik ustalił Nahuel Leiva. Asystę przy golu zanotował Borja Valle.

W następstwie utraty gola trener Espanyolu Barcelona postanowił zagrać agresywniej. W 71. minucie zmienił pomocnika Melendę i na pole gry wprowadził napastnika Landry'ego Dimatę, który w bieżącym sezonie ma na koncie już jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Oviedo: Marcowi Sangallemu w 78. i Simone Grippowi w 83. minucie. Od 79 minuty boisko opuścili piłkarze Espanyolu Barcelona: Lluís López, Darder, Raúl de Tomás, na ich miejsce weszli: Nico Melamed, Pol Lozano, Wu Lei. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Bori Sánchez, Tejery zajęli: Samuel Obeng, Mossa.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Zawodnicy Espanyolu Barcelona otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę i jedną czerwoną, a ich przeciwnicy trzy żółte.

Obie drużyny dokonały po pięć zmian w drugiej połowie.

13 marca zespół Espanyolu Barcelona zawalczy o kolejne punkty w Mirandzie de Ebro. Jego rywalem będzie CD Mirandés. Natomiast 14 marca CD Leganés zagra z drużyną Oviedo na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL