Reklama

Reklama

Puchar Hiszpanii: Yugo Unión Deportiva Socuéllamos - Real Saragossa 0-1 (0-1)

17 grudnia na Estadio Paquito Jiménez odbył się pojedynek rozgrywek o Puchar Hiszpanii pomiędzy drużynami UD Socuéllamos a Saragossy. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Saragossy 1-0, który wywalczyła awans. Na stadionie stawiło się 2,500 widzów.

17 grudnia na Estadio Paquito Jiménez odbył się pojedynek rozgrywek o Puchar Hiszpanii pomiędzy drużynami UD Socuéllamos  a Saragossy. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Saragossy 1-0, który wywalczyła awans. Na stadionie stawiło się 2,500 widzów.

Był to pierwszy mecz rozegrany między tymi jedenastkami.

Od pierwszych minut zespół Saragossy zawzięcie atakował bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny UD Socuéllamos była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Jedyną bramkę meczu zdobył Giorgi Papunashvili dla zespołu Saragossy. Bramka padła w tej samej minucie.

Między 37. a 43. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom gospodarzy. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Saragossy.

Reklama

W 68. minucie Chupi Sotos został zmieniony przez Víctora Armerę. Trener UD Socuéllamos postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Pepe Delgada i na pole gry wprowadził napastnika Borja Íñigueza. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

W tej samej minucie Jannick Buyla został zmieniony przez Jamesa Omonigho, a za Jorge Pomba wszedł na boisko Ahmed Belhadji, co miało wzmocnić jedenastkę Saragossy. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Antonia Megíasa na Javiego Lópeza. W drugiej połowie nie padły gole.

Arbiter nie ukarał zawodników Saragossy żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy pokazał trzy żółte.

Drużyna UD Socuéllamos w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił dwóch graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL