Reklama

Reklama

Puchar Hiszpanii: Real Jaén CF - Deportivo Alavés 3-1 (1-0)

17 grudnia na Nuevo Estadio La Victoria odbył się pojedynek rozgrywek o Puchar Hiszpanii pomiędzy drużynami Realu Jaén a Alavésu. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Realu Jaén 3-1, który wywalczył awans. Na stadionie zasiadło 4,000 widzów.

17 grudnia na Nuevo Estadio La Victoria odbył się pojedynek rozgrywek o Puchar Hiszpanii pomiędzy drużynami Realu Jaén  a Alavésu. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Realu Jaén 3-1, który wywalczył awans. Na stadionie zasiadło 4,000 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na sześć spotkań zespół Realu Jaén wygrał jeden raz, ale więcej przegrywał, bo aż trzy razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W 10. minucie żółtą kartkę dostał John Guidetti, piłkarz Alavésu.

W pierwszych minutach meczu to zawodnicy Realu Jaén otworzyli wynik. W 14. minucie bramkę zdobył Álvaro Ocaña. Asystę zanotował Fran Hernández.

Reklama

W 17. minucie żółtą kartkę otrzymał Gabri Cortés z Realu Jaén. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Realu Jaén.

W 52. minucie żółtą kartkę dostał Joselu z zespołu gości. W tej samej minucie sędzia wyrzucił z boiska Laguardię z Alavésu.

W 57. minucie John Guidetti został zmieniony przez Alberta Rodrígueza. W 59. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Mubaraka Wakasę z Alavésu, a w 63. minucie Miguela Martína z drużyny przeciwnej. Między 64. a 73. minutą, boisko opuścili zawodnicy Realu Jaén: Gabri Cortés, Fran Vela, na ich miejsce weszli: Alejandro Marcelo, Javilillo. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Luisa Rioi, Bori Sainz zajęli: Burgui, Oliver Burke.

Drużyna gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Realu Jaén, zdobywając kolejną bramkę. W 84. minucie wynik na 2-0 podwyższył Miguel Martín.

Drużyna gości nie dała rywalom długo cieszyć się ze zdobytej bramki. Na cztery minuty przed zakończeniem spotkania na listę strzelców wpisał się Pere Pons. Przy strzeleniu gola pomógł Burgui.

Prawie natychmiast Fran Hernández wywołał eksplozję radości wśród kibiców Realu Jaén, strzelając kolejnego gola w 90. minucie pojedynku. Bramka padła po podaniu Juanja Mateos.

Chwilę później trener Realu Jaén postanowił bronić wyniku. W drugiej minucie doliczonego czasu meczu postawił na defensywę. Za napastnika Miguela Martína wszedł Ramón Ruiz, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać prowadzenie. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 3-1.

Sędzia pokazał trzy żółte kartki oraz jedną czerwoną piłkarzom gości, a zawodnikom Realu Jaén przyznał dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL