Reklama

Reklama

Puchar Hiszpanii: Coruxo FC - CD Mirandés 4-5 (2-2,4-4)

17 grudnia na Campo do Vao w Vigo odbył się pojedynek rozgrywek o Puchar Hiszpanii pomiędzy drużynami Coruxo a Mirandésu. Mecz zakończył się po dogrywce zwycięstwem Mirandésu 5-4, który wywalczył awans. Na stadionie zasiadło 1,500 widzów.

17 grudnia na Campo do Vao w Vigo odbył się pojedynek rozgrywek o Puchar Hiszpanii pomiędzy drużynami Coruxo  a Mirandésu. Mecz zakończył się po dogrywce zwycięstwem Mirandésu 5-4, który wywalczył awans. Na stadionie zasiadło 1,500 widzów.

Był to pierwszy mecz rozegrany między tymi zespołami.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to zawodnicy Coruxo otworzyli wynik. W szóstej minucie Youssef Al Watani dał prowadzenie swojej drużynie. W zdobyciu bramki pomógł Antón de Vicente.

Zespół Coruxo krótko cieszył się prowadzeniem. Trwało to tylko minutę, ponieważ drużyna gości doprowadziła do remisu. Bramkę zdobył Matheus Barrozo.

Rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 18. minucie na listę strzelców wpisał się Iñigo Vicente.

Reklama

Piłkarze Coruxo nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W 20. minucie gola wyrównującego strzelił z rzutu karnego Diego Silva.

Między 22. a 45. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom Mirandésu i dwie drużynie przeciwnej. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 2-2.

Drugą połowę zespół Mirandésu rozpoczął w zmienionym składzie, za Matheusa Barroza wszedł Mickaël Malsa.

Zawodnicy gości w końcu odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 53. minucie na listę strzelców wpisał się Sergio González. Asystę przy golu zaliczył Álvaro Peña.

W 66. minucie sędzia pokazał żółtą kartkę João Coście z Mirandésu.

Drużyna Coruxo otrząsnęła się z chwilowego letargu. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy wyrównującą bramkę dla piłkarzy gospodarzy zdobył David Añón. Bramka padła po podaniu Barrila.

Szybko po stracie gola zespół Coruxo ponownie trafił do bramki rywala. W 71. minucie David Añón ponownie pokonał bramkarza z karnego zmieniając wynik na 4-3.

W następstwie utraty gola trener Mirandésu postanowił zagrać agresywniej. W 72. minucie zmienił pomocnika Andrésa Mohedana i na pole gry wprowadził napastnika Maranhão. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego zespół zdołał strzelić gola i wygrać spotkanie. W 76. minucie Mario Barco zastąpił Martína Merquelanza. Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Coruxo: Diego Silvie w 77. i Manu w 89. minucie. W drugiej minucie doliczonego czasu spotkania Álvaro Rey wyrównał wynik meczu z rzutu karnego.

Minutę później czerwone kartki dostali: Borja Yebra, Barril z Coruxo.

W 97. minucie Álvaro Peña został zmieniony przez Galdera Cerrajeríę, co miało wzmocnić zespół Mirandésu. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Youssefa Al Wataniego na Martína Fuentesa. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Mirandés: Sergiowi Gonzálezowi w 98. minucie i Maranhão w pierwszej minucie doliczonego czasu dogrywki.

W ostatnich minutach spotkania na boisku kibice domagali się kolejnych bramek. Tuż przed końcem dogrywki wynik ustalił Martín Merquelanz. Przy zdobyciu bramki pomógł Álvaro Rey.

Dogrywkę wygrała drużyna gości która zdobyła jedną bramkę.

Arbiter przyznał dwie żółte kartki zawodnikom Coruxo w pierwszej połowie, a w drugiej dwie żółte i dwie czerwone. Piłkarze drużyny przeciwnej dostali w pierwszej połowie trzy żółte kartki, natomiast w drugiej jedną.

Oba zespoły wymieniły po czterech zawodników w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL