Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 40. kolejka Segunda División: Extremadura UD - CD Lugo 0-0

26 maja na Estadio Francisco de la Hera w Almendralejo odbyło się starcie 40. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Extremadury i Lugo. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie zasiadło 11 580 widzów.

26 maja  na Estadio Francisco de la Hera w Almendralejo odbyło się starcie  40. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Extremadury  i Lugo. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie zasiadło 11 580 widzów.

Od początku meczu, aż do przerwy, próby rozgrywania piłki nie przynosiły efektów po obu stronach. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 54. minucie arbiter pokazał kartkę Sergiowi Gilowi z drużyny gości. Niedługo później trener Extremadury postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 66. minucie na plac gry wszedł Nando García, a murawę opuścił Alberto Perea.

W 67. minucie za Daniego Escrichego wszedł Toni Martínez. W 70. minucie kartkę dostał Luis Ruiz, piłkarz Lugo. Kibice Lugo nie mogli już doczekać się wprowadzenia José Laza. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie osiem strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Iriome.

Reklama

Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter ukarał kartką Carlosa Pitę, zawodnika gości. W 75. minucie Nando García został zmieniony przez Carlosa Pomaresa, a w pierwszej minucie doliczonego czasu pojedynku za Ortuña wszedł na boisko Willy Ledesma, co miało wzmocnić zespół Extremadury. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Giorgiego Aburjanię na Tete'a Morente'a.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom Lugo przyznał trzy żółte.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

2 czerwca drużyna Lugo zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie CD Tenerife. Tego samego dnia Cádiz CF będzie gościć zespół Extremadury.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL