Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 4. kolejka Segunda División: Girona FC - CF Fuenlabrada 0-1 (0-1)

W starciu 4. kolejki hiszpańskiej Segunda División, które rozegrane zostało 4 października, drużyna Girony przegrała z Fuenlabradą 0-1 (0-1). Spotkanie odbyło się na Estadi Municipal de Montilivi.

W  starciu 4. kolejki hiszpańskiej Segunda División, które rozegrane zostało 4 października, drużyna Girony przegrała  z Fuenlabradą  0-1 (0-1). Spotkanie odbyło się na Estadi Municipal de Montilivi.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Drużyna Girony wygrała dwa razy, nie przegrywając żadnego meczu.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie dostał Jairo Izquierdo z drużyny gospodarzy. Była to 33. minuta pojedynku.

Jedyną bramkę meczu dla Fuenlabrady zdobył Adrián Diéguez w 45. minucie. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Fuenlabrady.

Reklama

Drugą połowę drużyna Girony rozpoczęła w zmienionym składzie, za Valery'ego wszedł Pau Victor. W 52. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Mikela Iribasa z Fuenlabrady, a w 55. minucie Lunę z drużyny przeciwnej.

W 65. minucie Monchu został zastąpiony przez Ibrahimę Kebego. Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Fuenlabrady doszło do zmiany. Sekou Gassama wszedł za Aboubakary'ego Kantégo. W tej samej minucie trener Fuenlabrady postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za pomocnika Francisca Feuillassiera wszedł Sotillos, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gości utrzymać prowadzenie.

Między 67. a 81. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. W 78. minucie boisko opuścili piłkarze gości: Antonio Cristian, Óscar Pinchi, a na ich miejsce weszli Moi Delgado, Ibán Salvador. Trener Girony postanowił zagrać agresywniej. W 82. minucie zmienił pomocnika Jaira Izquierda i na pole gry wprowadził napastnika Adriána Turma. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

W tej samej minucie Gumbau został zmieniony przez Áleksa Granella, co miało wzmocnić drużynę Girony. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Cristóbala na Álvara Aguada. W 84. minucie żółtą kartkę dostał Cristóbal, zawodnik gości. W piątej minucie doliczonego czasu gry czerwoną kartkę obejrzał Mikel Iribas, tym samym zespół gości musiał końcówkę grać w dziesiątkę, mimo to zdołał jeszcze poprawić wynik.

W drugiej połowie nie padły gole.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast zespół Fuenlabrady w drugiej połowie wymienił pięciu zawodników.

11 października drużyna Fuenlabrady zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie CD Castellón. Natomiast 12 października CD Leganés będzie gościć drużynę Girony.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL