Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 37. kolejka Segunda B: Espanyol Barcelona II - Levante II 2-1 (0-1)

W spotkaniu 37. kolejki hiszpańskiej Segunda B, które rozegrane zostało 12 maja, drużyna Espanyolu Barcelona II wygrała z Levante II 2-1 (0-1).

W  spotkaniu 37. kolejki hiszpańskiej Segunda B, które rozegrane zostało 12 maja, drużyna Espanyolu Barcelona II wygrała  z Levante II  2-1 (0-1).

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 15 pojedynków drużyna Levante II wygrała pięć razy i tyle samo razy przegrywała. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W siódmej minucie arbiter ukarał kartką Iaga Indiasa, piłkarza gospodarzy.

W pierwszych minutach meczu to zawodnicy Levante II otworzyli wynik. W 11. minucie Joan Monterde dał prowadzenie swojemu zespołowi.

Reklama

W 40. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Marca Manchóna z Espanyolu Barcelona II, a w 45. minucie Rafę Parejo z drużyny przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Levante II.

W 56. minucie za Víctora Campuzana wszedł Álex Bermejo.

Drużyna Levante II długo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to aż 46 minut, jednak zespół gospodarzy doprowadził do remisu. Gola strzelił Max Marcet. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie sześć zdobytych bramek.

Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w jedenastce Espanyolu Barcelona II doszło do zmiany. Nil Jiménez wszedł za Víctora Gómeza. A trener Levante II wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Áleksa Blesę. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Isaac Danzo. Trener Espanyolu Barcelona II postanowił zagrać agresywniej. W 72. minucie zmienił pomocnika Mohameda Ezzarfaniego i na pole gry wprowadził napastnika Carlosa Doncela, który w bieżącym sezonie ma na koncie sześć goli. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego zespół zdołał strzelić gola i wygrać spotkanie.

Jedyną kartkę w drugiej połowie arbiter przyznał Manu Vianie z Levante II. Była to 78. minuta pojedynku.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Espanyolu Barcelona II w 86. minucie spotkania, gdy Álex Bermejo strzelił drugiego gola. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 2-1.

Zawodnicy obu drużyn dostali po dwie żółte kartki.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL