Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 37. kolejka Segunda B: CE Sabadell FC - SD Ejea 1-0 (1-0)

12 maja odbył się pojedynek 37. kolejki hiszpańskiej Segunda B pomiędzy drużynami CE Sabadell i Ejea. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem CE Sabadell 1-0.

12 maja  odbył się pojedynek  37. kolejki hiszpańskiej Segunda B pomiędzy drużynami CE Sabadell  i Ejea. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem CE Sabadell 1-0.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny Ejea.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Jedyną bramkę meczu zdobył Óscar Rubio dla drużyny CE Sabadell. Bramka padła w tej samej minucie.

Między dziewiątą a 42. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Ejea i jedną drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu CE Sabadell.

Na drugą połowę drużyna CE Sabadell wyszła w zmienionym składzie, za Cobę wszedł Iosu Ozkoidi. A trener Ejea wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Maria Gardego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 13 razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Alejandro Roy.

Reklama

Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy żółtą kartkę dostał Óscar Rubio, piłkarz CE Sabadell. W 55. minucie czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Ramón López, osłabiając zespół Ejea. Pierwszą żółtą kartkę dostał on w 29. minucie. Na 20 minut przed zakończeniem drugiej połowy sędzia wręczył żółtą kartkę Adriemu Cuevasowi z CE Sabadell.

W 71. minucie w drużynie Ejea doszło do zmiany. Óscar Valero wszedł za Julia de Dios. W 75. minucie Felipe Sanchón został zmieniony przez Antonia Domíngueza. W 77. minucie Diego Suárez został zmieniony przez Nacha Lafitę, co miało wzmocnić zespół Ejea. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Pola Ballesterosa na Néstora Querola.

W doliczonym czasie gry za czerwoną kartkę zszedł z boiska Hector Otín osłabiając tym samym drużynę gości. Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w doliczonej drugiej minucie meczu, arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Ángelowi Martínezowi i Nachowi Laficie. W drugiej połowie nie padły gole.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Zawodnicy Ejea otrzymali w meczu cztery żółte kartki oraz dwie czerwone, a ich przeciwnicy cztery żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

19 maja zespół Ejea rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie CF Peralada. Tego samego dnia UE Olot będzie gościć zespół CE Sabadell.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL