Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 33. kolejka Segunda División: Rayo Vallecano - CF Fuenlabrada 1-0 (0-0)

17 czerwca na Estadio de Vallecas w Madrycie odbyło się starcie 33. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Rayo i Fuenlabrady. Mecz zakończył się zwycięstwem Rayo 1-0.

17 czerwca  na Estadio de Vallecas w Madrycie odbyło się starcie  33. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Rayo  i Fuenlabrady. Mecz zakończył się zwycięstwem Rayo 1-0.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na dziewięć pojedynków zespół Fuenlabrady wygrał trzy razy, ale więcej przegrywał, bo cztery razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Między 20. a 45. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy oraz dwie drużynie przeciwnej.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Drugą połowę drużyna Rayo rozpoczęła w zmienionym składzie, za Andrésa Martína wszedł Jorge de Frutos. W 47. minucie kartkę dostał Santi Comesaña, piłkarz Rayo.

W 51. minucie Santi Comesaña został zastąpiony przez Óscara Valentína. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Fuenlabrada: Ibánowi Salvadorowi w 56. i Claveríi w 61. minucie.

Jedyną bramkę meczu dla Rayo zdobył z rzutu karnego Mario Suárez w 63. minucie. W 64. minucie w jedenastce Fuenlabrady doszło do zmiany. Randy Nteka wszedł za Ibána Salvadora.

Trener Fuenlabrady wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Andersona Cruza. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Hugo Fraile. Trzeba było trochę poczekać, aby trener Rayo postanowił bronić wyniku. W drugiej minucie doliczonego czasu meczu postawił na defensywę. Za napastnika Yacine Qasmiego wszedł Martín Pascual, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Rayo utrzymać prowadzenie.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia w pierwszej połowie przyznał dwie żółte kartki zawodnikom Fuenlabrady, natomiast w drugiej dostali tyle samo. Piłkarze gospodarzy dostali w pierwszej połowie dwie żółte kartki, a w drugiej jedną mniej.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast zespół Fuenlabrady w drugiej połowie wymienił pięciu zawodników.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Rayo będzie miała szansę na kolejne punkty grając w A Coruñie. Jej rywalem będzie RC Deportivo de La Coruna. Natomiast w niedzielę CD Numancia de Soria zagra z drużyną Fuenlabrady na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL