Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 28. kolejka Segunda División: SD Huesca - UD Almería 3-2 (2-0)

W starciu 28. kolejki hiszpańskiej Segunda División, które rozegrane zostało 15 lutego, zespół Hueski wygrał z Almeríą 3-2 (2-0). Mecz na Estadio El Alcoraz obejrzało 6 581 widzów.

W  starciu 28. kolejki hiszpańskiej Segunda División, które rozegrane zostało 15 lutego, zespół Hueski wygrał  z Almeríą  3-2 (2-0). Mecz na Estadio El Alcoraz obejrzało 6 581 widzów.

Było to spotkanie drużyn ze szczytu tabeli. Zapowiadał się ciekawy pojedynek, gdyż spotkały się czwarta i druga jedenastka Segundy División.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 11 starć jedenastka Almeríi wygrała cztery razy, ale więcej przegrywała, bo pięć razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Już w pierwszych minutach zespół Hueski próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Hueski w 22. minucie spotkania, gdy Shinji Okazaki strzelił pierwszego gola. Przy zdobyciu bramki asystował David Ferreiro.

Reklama

Jedenastka gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystał zespół Hueski, zdobywając kolejną bramkę. W 26. minucie wynik na 2-0 podwyższył Mikel Rico. To już szóste trafienie tego piłkarz w sezonie.

W 43. minucie za Pabla Ínsuę wszedł Josué Sá. W 45. minucie w jedenastce Almeríi doszło do zmiany. Fran Villalba wszedł za Radosava Petrovicia. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Drugą połowę drużyna Almeríi rozpoczęła w zmienionym składzie, za Nikolę Maraš wszedł Iván Martos.

Zawodnicy gości odpowiedzieli strzeleniem gola. W 54. minucie bramkę kontaktową zdobył Fran Villalba.

W 59. minucie sędzia pokazał kartkę José Corpasowi z jedenastki gości.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Gola na 3-1 strzelił po raz drugi w 61. minucie Mikel Rico. Asystę zanotował Josué Sá.

Trener Almeríi wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Arvina Appiaha. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić José Lazo. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić kontaktowego gola. Niedługo później trener Hueski postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 78. minucie na plac gry wszedł Cristo González, a murawę opuścił Juan Carlos. Na pięć minut przed zakończeniem spotkania w jedenastce Hueski doszło do zmiany. Sergio Gómez wszedł za Daniego Rabę.

Trzeba było trochę poczekać, aby Darwin Núñez wywołał eksplozję radości wśród kibiców Almeríi, zdobywając kolejną bramkę w 85. minucie pojedynku. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie. Asystę przy golu zaliczył Juan Munoz.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w pierwszej minucie doliczonego czasu gry, arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom zespołu gości: Romerze i Ivánowi Martosowi. Jedenastce Almeríi zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Hueski.

Sędzia nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Almeríi pokazał trzy żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

22 lutego drużyna Almeríi rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie CF Fuenlabrada. Natomiast 23 lutego Rayo Vallecano będzie przeciwnikiem jedenastki Hueski w meczu, który odbędzie się w Madrycie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL