Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 27. kolejka Segunda División: AD Alcorcón - RC Deportivo de La Coruna 0-1 (0-0)

W starciu 27. kolejki hiszpańskiej Segunda División, które rozegrane zostało 9 lutego, drużyna AD Alcorcón przegrała z Deportivo La Coruna 0-1 (0-0). Mecz na Estadio Santo Domingo obejrzało 3 646 widzów.

W  starciu 27. kolejki hiszpańskiej Segunda División, które rozegrane zostało 9 lutego, drużyna AD Alcorcón przegrała  z Deportivo La Coruna  0-1 (0-0). Mecz na Estadio Santo Domingo obejrzało 3 646 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na siedem meczów drużyna AD Alcorcón wygrała dwa razy, ale więcej przegrywała, bo trzy razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Od pierwszych minut jedenastka AD Alcorcón zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Deportivo La Coruna była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Między 20. a 30. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Deportivo La Coruna i jedną drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 57. minucie Dani Romera został zastąpiony przez Ruiego Costę. W 67. minucie w drużynie Deportivo La Coruna doszło do zmiany. Keko wszedł za Emre Çolaka.

Trener Deportivo La Coruna postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Agera Aketxego i na pole gry wprowadził napastnika Hugona Valleja. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego jedenastka zdołała strzelić gola i wygrać spotkanie. Chwilę później trener AD Alcorcón postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 69. minucie na plac gry wszedł Samuel Sosa, a murawę opuścił Óscar. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Deportivo La Coruna: Víctorowi Mollejowi w 70. i Kece w 75. minucie.

W 82. minucie Víctor Mollejo został zmieniony przez Luisa Ruiza, co miało wzmocnić zespół Deportivo La Coruna. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Stoichkova na Sergiego Myakushkę.

Jedyną bramkę meczu dla Deportivo La Coruna zdobył Mamadou Koné w drugiej minucie doliczonego czasu starcia. Asystę przy bramce zaliczył Keko.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze gospodarzy dostali w meczu jedną żółtą kartkę, a ich przeciwnicy cztery.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek jedenastka Deportivo La Coruna zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Girona FC. Natomiast w sobotę Real Oviedo będzie gościć jedenastkę AD Alcorcón.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL