Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 26. kolejka Segunda División: SD Ponferradina - SD Huesca 3-1 (2-0)

1 lutego na Estadio El Toralín w Ponferradzie odbyło się starcie 26. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Ponferradiny i Hueski. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Ponferradiny 3-1. Na stadionie stawiło się 5 094 widzów.

1 lutego  na Estadio El Toralín w Ponferradzie odbyło się starcie  26. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Ponferradiny  i Hueski. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Ponferradiny 3-1. Na stadionie stawiło się 5 094 widzów.

Drużyna Hueski bardzo potrzebowała punktów, by utrzymać się w czołówce ligowej tabeli. Jedenastka ta zajmowała trzecie miejsce i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 23. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Josué Sá z Hueski, a w 28. minucie Pabla Triguerosa z drużyny przeciwnej.

Reklama

W 33. minucie za Josué Sá wszedł Toni Datković.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Ponferradiny w 35. minucie spotkania, gdy Ivi López strzelił pierwszego gola. Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy arbiter pokazał kartkę Álvarowi Fernándezowi, zawodnikowi gości.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Ponferradiny w 45. minucie spotkania, gdy Yuri zdobył z rzutu karnego drugą bramkę. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 14 strzelonych goli.

Prawie natychmiast Yuri wywołał eksplozję radości wśród kibiców Ponferradiny, zdobywając kolejną bramkę w 48. minucie meczu. Asystę przy golu zanotował Ivi López.

Trener Hueski wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Crista Gonzáleza. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Mikel Rico. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić pierwszego gola. Między 58. a 63. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Hueski i jedną drużynie przeciwnej. W 60. minucie w zespole Hueski doszło do zmiany. Dani Raba wszedł za Sergia Gómeza.

Zawodnicy gości odpowiedzieli zdobyciem bramki. Na 23 minuty przed zakończeniem drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Rafa Mir. Przy strzeleniu gola pomógł Dani Raba.

Niedługo później trener Ponferradiny postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 87. minucie na plac gry wszedł Asier Benito, a murawę opuścił Kaxe. W 88. minucie arbiter pokazał kartkę Eugeniemu Valderramie z drużyny gości. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 3-1.

Sędzia ukarał żółtymi kartkami pięciu piłkarzy Hueski. Przyznał im dwie żółte kartki w pierwszej i trzy w drugiej połowie meczu. Zawodnicy gospodarzy dostali jedną żółtą kartkę w pierwszej i jedną w drugiej części meczu.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę drużyna Hueski rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie Girona FC. Natomiast 9 lutego Albacete Balompié będzie gościć jedenastkę Ponferradiny.

Reklama

Reklama

Reklama