Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 26. kolejka Segunda B: Atlético Madryt II - Pontevedra 1-1 (0-0)

23 lutego na Miniestadio Cerro del Espino w Majadahondzie odbył się mecz 26. kolejki hiszpańskiej Segunda B pomiędzy drużynami Atlético Madryt II i Pontevedry. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1.

23 lutego  na Miniestadio Cerro del Espino w Majadahondzie odbył się mecz  26. kolejki hiszpańskiej Segunda B pomiędzy drużynami Atlético Madryt II  i Pontevedry. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 pojedynków drużyna Pontevedry wygrała cztery razy, ale więcej przegrywała, bo sześć razy. Trzy mecze zakończyły się remisem.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w czwartym kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na początku drugiej połowy piłkarze Pontevedry nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 51. minucie bramkę zdobył José García.

Reklama

Kilka chwil później okazało się, że wysiłki podejmowane przez zespół Atlético Madryt II w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 54. minucie na listę strzelców wpisał się Óscar Clemente. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie.

W 55. minucie Nacho López został zmieniony przez Pola Buesę. Trener Atlético Madryt II postanowił zagrać agresywniej. W 66. minucie zmienił obrońcę Ricarda Sáncheza i na pole gry wprowadził napastnika Abdelilaha Damara. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. Chwilę później trener Pontevedry postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 67. minucie zastąpił zmęczonego Sanę N'Diayego. Na boisko wszedł Adrián Cruz, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Od 72. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom Atlético Madryt II. Trenerzy obu drużyn postanowili odświeżyć składy w 80. minucie, w drużynie Pontevedry za José Garcíi wszedł Pedro Vázquez, a w zespole Atlético Madryt II Óscar Clemente zmienił Borję Garcés. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry czerwoną kartkę obejrzał Josua Mejías, tym samym zespół gospodarzy musiał końcówkę grać w dziesiątkę, ale utrzymał korzystny wynik.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Drużyna Atlético Madryt II zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Sędzia nie ukarał piłkarzy Pontevedry żadną kartką, natomiast zawodnikom gospodarzy przyznał trzy żółte oraz jedną czerwoną.

Zespół Atlético Madryt II w drugiej połowie wymienił dwóch graczy. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą niedzielę zespół Pontevedry będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego rywalem będzie Real Madryt Castilla. Tego samego dnia Coruxo FC będzie przeciwnikiem drużyny Atlético Madryt II w meczu, który odbędzie się w Vigo.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL