Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 25. kolejka Segunda División: Cádiz CF - Real Racing Club de Santander 1-0 (0-0)

W starciu 25. kolejki hiszpańskiej Segunda División, które rozegrane zostało 24 stycznia, zespół Cádizu wygrał z Racingiem Santander 1-0 (0-0). Mecz na Estadio Ramón de Carranza obejrzało 11 237 widzów.

W  starciu 25. kolejki hiszpańskiej Segunda División, które rozegrane zostało 24 stycznia, zespół Cádizu wygrał  z Racingiem Santander  1-0 (0-0). Mecz na Estadio Ramón de Carranza obejrzało 11 237 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Zespół Cádizu wygrał aż cztery razy, zremisował raz, nie przegrywając żadnego spotkania.

Już w pierwszej połowie drużyna Racinga Santander została osłabiona. Po kwadransie gry arbiter wyrzucił z boiska Iñakiego Olaortuę z Racinga Santander.

W 18. minucie żółtą kartkę dostał Mario Ortiz z zespołu gości. W 20. minucie Nico Hidalgo zastąpił Manu Hernandę. W 21. minucie Nano został zmieniony przez Anthony'ego Lozana, a za Jona Garrida wszedł na boisko Salvi, co miało wzmocnić drużynę Cádizu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Enza Lombardo na Moisesa Delgadę.

Reklama

Na dziewięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy żółtą kartkę dostał Jon Garrido, piłkarz Cádizu. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w 61. minucie, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Jordiemu Figuerasowi i Alejowi. Chwilę później trener Cádizu postanowił wzmocnić linię pomocy i w 64. minucie zastąpił zmęczonego Aleja. Na boisko wszedł Jorge Pombo, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Na kwadrans przed zakończeniem meczu w drużynie Racinga Santander doszło do zmiany. Ritchie Kitoko wszedł za Abrahama Minerę. Od 88. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Pod koniec meczu jedyną bramkę meczu zdobył Cala dla zespołu Cádizu. Bramka padła w tej samej minucie.

Drużyna Cádizu postawiła autobus przed swoją bramką, praktycznie nie atakowała, a akcje jej zawodników pod bramką rywali można policzyć na palcach jednej ręki. Wyjątkowa nieporadność napastników Racinga Santander była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy w pierwszej połowie, a w drugiej trzy. Piłkarze drużyny przeciwnej otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę i jedną czerwoną, natomiast w drugiej dwie żółte.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany.

2 lutego drużyna Cádizu będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Real Saragossa. Tego samego dnia AD Alcorcón zagra z zespołem Racinga Santander na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama