Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 25. kolejka Segunda B: Cultural y Deportiva - Salamanca 1-0 (1-0)

W pojedynku 25. kolejki hiszpańskiej Segunda B, który rozegrany został 16 lutego, drużyna Culturalu y Deportiva wygrała z Salamancą 1-0 (1-0). Starcie odbyło się na Estadio Municipal Reino de León w Leónie.

W  pojedynku 25. kolejki hiszpańskiej Segunda B, który rozegrany został 16 lutego, drużyna Culturalu y Deportiva wygrała  z Salamancą  1-0 (1-0). Starcie odbyło się na Estadio Municipal Reino de León w Leónie.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą trzy razy. Jedenastka Culturalu y Deportiva wygrała dwa razy, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego spotkania.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Culturalu y Deportiva w 25. minucie spotkania, gdy Sergio Marcos zdobył pierwszą bramkę.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie otrzymał José Ángel z zespołu gości. Była to 44. minuta spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Culturalu y Deportiva.

Między 49. a 59. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom gospodarzy. Trener Culturalu y Deportiva wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Gabriela Gudiña. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie trzy strzelone gole. Murawę musiał opuścić Andy Kawaya.

Trener Salamanki postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 67. minucie na plac gry wszedł Guille Andrés, a murawę opuścił Matthieu Amouzou. W 69. minucie kartką został ukarany Èric Montes, piłkarz Culturalu y Deportiva. W 75. minucie Carlos de la Nava zastąpił Óscara Gonzáleza.

W 76. minucie Dioni został zmieniony przez Juliána Luquego, a za Menudę wszedł na boisko Dani Pichín, co miało wzmocnić drużynę Culturalu y Deportiva. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Javiego Navasa na Ivána Garrida. Od 78. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom gospodarzy. W drugiej połowie nie padły gole.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Zawodnicy gospodarzy dostali w meczu siedem żółtych kartek, a ich przeciwnicy jedną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę drużyna Salamanki rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Salamanca CF UDS. Tego samego dnia CD Guijuelo będzie gościć jedenastkę Culturalu y Deportiva.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL