Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 25. kolejka Segunda B: AE Prat - CD Ebro 0-0

W meczu 25. kolejki hiszpańskiej Segunda B, który rozegrany został 16 lutego, drużyna Pratu zremisowała z Ebro 0-0. Spotkanie odbyło się na Estadio Municipal Sagnier w El Pracie de Llobregat.

W  meczu 25. kolejki hiszpańskiej Segunda B, który rozegrany został 16 lutego, drużyna Pratu zremisowała  z Ebro  0-0. Spotkanie odbyło się na Estadio Municipal Sagnier w El Pracie de Llobregat.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą trzy razy. Zespół Ebro wygrał dwa razy, zremisował raz, nie przegrywając żadnego meczu.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Między 30. a 45. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 52. minucie sędzia przyznał kartkę José Espínowi z Ebro. W 56. minucie Víctor Andrés został zmieniony przez Jesúsa Rubia.

A kibice Pratu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Toniego Larrosę. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić David Acedo. W 68. minucie Adri Arjona został zmieniony przez Áleksa Pachóna, a za Manuela Railla wszedł na boisko Putxi, co miało wzmocnić drużynę Pratu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Juana Barrosa na Alfonsa. W samej końcówce pojedynku arbiter pokazał kartkę Alfonsowi, zawodnikowi Ebro.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze gospodarzy dostali w meczu dwie żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Zespół Pratu w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

23 lutego drużyna Ebro zawalczy o kolejne punkty w Saragossie. Jej rywalem będzie Villarreal CF II. Tego samego dnia UE Cornellà będzie przeciwnikiem zespołu Pratu w meczu, który odbędzie się w Cornelli de Llobregat.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL