Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 19. kolejka Segunda B: CA Osasuna Promesas - Salamanca CF UDS 1-1 (0-1)

4 stycznia na Instalaciones Deportivas de Tajonar w Tajonarze odbył się pojedynek 19. kolejki hiszpańskiej Segunda B pomiędzy drużynami Osasuny i Salamanki. Mecz zakończył się remisem 1-1.

4 stycznia  na Instalaciones Deportivas de Tajonar w Tajonarze odbył się pojedynek  19. kolejki hiszpańskiej Segunda B pomiędzy drużynami Osasuny  i Salamanki. Mecz zakończył się remisem 1-1.

Był to pierwszy mecz rozegrany między tymi zespołami.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Hugo Díaz z Salamanki. Była to 13. minuta spotkania.

Tymczasem piłkarze Salamanki nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 19. minucie bramkę zdobył Martín Galván.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Salamanki.

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Salamanca: Daniemu Sotresowi w 54. i Áleksowi Altubemu w 58. minucie. W 64. minucie Daniel Santafé zastąpił Barberę.

Reklama

W 66. minucie w drużynie Salamanki doszło do zmiany. Andrés Sánchez wszedł za Hugona Díaza. A trener Osasuny wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Jonathana Gonzáleza. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Marcos Mendes. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić wyrównującego gola.

Wysiłki podejmowane przez zespół Osasuny w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 69. minucie bramkę wyrównującą zdobył José Hualde.

W 77. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Sergia Molinę z Salamanki, a w 80. minucie Endikę Irigoyen z drużyny przeciwnej. W 77. minucie Steve One został zmieniony przez Jehu Chiapasa, co miało wzmocnić jedenastkę Salamanki. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Oiera Calvilla na Gabriego Lizarragę. Po chwili trener Salamanki postanowił bronić wyniku. W 83. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Martína Galvána wszedł Ulises Torres, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Salamanki utrzymać remis.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Zawodnicy Osasuny dostali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy cztery.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

11 stycznia jedenastka Osasuny zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie CD Tudelano. Natomiast 12 stycznia Arenas Club de Getxo będzie gościć zespół Salamanki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL