Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 17. kolejka Segunda B: Burgos CF - CD Izarra 1-1 (0-0)

W meczu 17. kolejki hiszpańskiej Segunda B, który rozegrany został 15 grudnia, drużyna Burgosu zremisowała z Izarrą 1-1 (0-0). Spotkanie odbyło się na Estadio Municipal de El Plantío.

W  meczu 17. kolejki hiszpańskiej Segunda B, który rozegrany został 15 grudnia, drużyna Burgosu zremisowała  z Izarrą  1-1 (0-0). Spotkanie odbyło się na Estadio Municipal de El Plantío.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na sześć pojedynków zespół Burgosu wygrał dwa razy, ale więcej przegrywał, bo cztery razy. Żadne starcie nie zakończyło się remisem.

Nie wszyscy kibice zajęli swoje miejsca na stadionie, a doszło do pierwszej zmiany na boisku. Trener Izarry postanowił skorzystać ze swojego jokera. W czwartej minucie na plac gry wszedł Borja Encada, a murawę opuścił Toni García.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Izarra: Gianowi Allali w 17. i Áleksowi Hinojosie w 22. minucie. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy sędzia ukarał kartką Carlosa Martíneza, piłkarza Burgosu. W 62. minucie za Mikela Yoldiego wszedł Rúper.

A kibice Burgosu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Asiera Gotiego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Marcelo Ribeiro. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić wyrównującą bramkę. W 72. minucie w drużynie Burgosu doszło do zmiany. Donovan Wilson wszedł za Gastóna Machína.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Izarry w 76. minucie spotkania, gdy Álex Hinojosa strzelił pierwszego gola. W 79. minucie Borja Encada został zmieniony przez Valda, co miało wzmocnić drużynę Izarry. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Tochégo na Diosberta Rivera.

Od 85. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Burgosu oraz dwie drużynie przeciwnej. W pierwszej minucie doliczonego czasu spotkania Leonardo Pisculichi wyrównał wynik meczu z rzutu karnego. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-1.

Należy odnotować rewelacyjną skuteczność jedenastki Izarry, która potrzebowała tylko dwóch celnych strzałów, żeby pokonać bramkarza rywali.

Zespół Burgosu zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Piłkarze gospodarzy obejrzeli w meczu trzy żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy cztery.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Izarry zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie CD Unionistas de Salamanca CF. Natomiast 22 grudnia SD Leioa będzie gościć zespół Burgosu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL