Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 17. kolejka Segunda B: Atlético Sanluqueño CF - San Fernando CD 0-0

15 grudnia na Estadio El Palmar w Sanlúcarze de Barramedzie odbyło się starcie 17. kolejki hiszpańskiej Segunda B pomiędzy drużynami Sanluqueno i San Fernando. Mecz zakończył się remisem 0-0.

15 grudnia  na Estadio El Palmar w Sanlúcarze de Barramedzie odbyło się starcie  17. kolejki hiszpańskiej Segunda B pomiędzy drużynami Sanluqueno  i San Fernando. Mecz zakończył się remisem 0-0.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 16 spotkań jedenastka Sanluqueno wygrała cztery razy, ale więcej przegrywała, bo aż 10 razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Między 10. a 31. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Sanluqueno i jedną drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 65. minucie za Pedro Ríosa wszedł Omar Perdomo. A trener Sanluqueno wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Daniego Del Morala. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Antonio Domínguez.

W 76. minucie Francis Ferrón został zmieniony przez Davida Tora, co miało wzmocnić zespół San Fernando. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Davida Segurę na Guille'a Campos oraz Daría Gutiego na Daniego Güizę. Od 84. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Sanluqueno i dwie drużynie przeciwnej.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter pokazał dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy w pierwszej połowie, a w drugiej trzy. Piłkarze drużyny przeciwnej dostali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej dwie.

Drużyna Sanluqueno w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości w drugiej połowie dokonał dwóch zmian.

Już w najbliższą sobotę jedenastka San Fernando będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Real Balompédica Linense. Natomiast 22 grudnia CF Talavera de la Reina będzie gościć zespół Sanluqueno.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL