Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 14. kolejka Segunda División: Extremadura UD - Girona FC 1-3 (0-2)

3 listopada na Estadio Francisco de la Hera w Almendralejo odbył się mecz 14. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Extremadury i Girony. Starcie zakończyło się zwycięstwem Girony 3-1. Spotkanie obejrzało 7 442 widzów.

3 listopada  na Estadio Francisco de la Hera w Almendralejo odbył się mecz  14. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Extremadury  i Girony. Starcie zakończyło się zwycięstwem Girony 3-1. Spotkanie obejrzało 7 442 widzów.

Był to pierwszy mecz rozegrany między tymi drużynami.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Po nieciekawym początku meczu piłkarze Girony nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. Po kwadransie gry na listę strzelców wpisał się Álex Granell.

Między 23. a 31. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Girony w 35. minucie spotkania, gdy Cristhian Stuani strzelił drugiego gola. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie dziewięć zdobytych bramek.

Reklama

W 45. minucie sędzia pokazał kartkę Jordiemu Calaverze z Girony. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Drugą połowę jedenastka Extremadury rozpoczęła w zmienionym składzie, za Cristiana Rodrígueza wszedł Victor Pastrana. W 50. minucie Cristhian Stuani został zmieniony przez Jonathana.

W 58. minucie w zespole Extremadury doszło do zmiany. Kike Márquez wszedł za Airama Cabrerę.

Piłkarze gospodarzy odpowiedzieli strzeleniem gola. W tej samej minucie bramkę kontaktową zdobył Kike Márquez. Asystę przy golu zanotował David Rocha.

Chwilę później trener Girony postanowił bronić wyniku. W 60. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Áleksa Gallara wszedł Pablo Maffeo, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gości utrzymać prowadzenie. Mimo postawienia na obronę jedenastce gości udało się strzelić gola i wygrać. W 66. minucie kartką został ukarany Borja Granero, zawodnik Extremadury. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Girony doszło do zmiany. Marc Gual wszedł za Jordiego Calaverę.

Drużyna Extremadury ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gości, zdobywając kolejną bramkę. W 73. minucie wynik na 1-3 podwyższył Jonathan. W zdobyciu bramki pomógł Jairo Izquierdo.

Po chwili trener Extremadury postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 79. minucie na plac gry wszedł Óscar Pinchi, a murawę opuścił David Rocha. W doliczonym czasie gry sędzia ukarał kartką Pabla Maffeo, piłkarza gości. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-3.

Zawodnicy obu drużyn dostali po trzy żółte kartki.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek zespół Girony zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie CD Tenerife. Natomiast w sobotę CD Mirandés będzie przeciwnikiem drużyny Extremadury w meczu, który odbędzie się w Mirandzie de Ebro.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL