Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 14. kolejka Segunda División: Elche CF - CD Mirandés 4-2 (2-1)

3 listopada na Estadio Manuel Martínez Valero odbyło się spotkanie 14. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Elche i Mirandésu. Mecz zakończył się zwycięstwem Elche 4-2. Starcie obejrzało 8 560 widzów.

3 listopada  na Estadio Manuel Martínez Valero odbyło się spotkanie  14. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Elche  i Mirandésu. Mecz zakończył się zwycięstwem Elche 4-2. Starcie obejrzało 8 560 widzów.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Drużyna Elche zajmowała 14., natomiast jedenastka Mirandésu - 15. miejsce.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na siedem pojedynków drużyna Elche wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo cztery razy. Żaden mecz nie zakończył się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W trzeciej minucie kartką został ukarany Sergio González, piłkarz gości.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Elche w piątej minucie spotkania, gdy Fidel zdobył z rzutu karnego pierwszą bramkę. W siódmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania sędzia pokazał kartkę Manuelowi Sánchezowi z zespołu gospodarzy.

Jedenastka Mirandésu ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gospodarzy, strzelając kolejnego gola. W 29. minucie Fidel po raz drugi strzelił gola zmieniając wynik na 2-0. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Josán Fernández.

Niedługo później Jon Guridi wywołał eksplozję radości wśród kibiców Mirandésu, zdobywając bramkę w pierwszej minucie doliczonego czasu spotkania. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Martín Merquelanz.

Na drugą połowę drużyna Mirandésu wyszła w zmienionym składzie, za Kijerę wszedł Enric Franquesa.

W 60. minucie swojego trzeciego gola w tym meczu strzelił Fidel z Elche. W 63. minucie za Andoniego Lópeza wszedł Juan Cruz.

W 64. minucie w jedenastce Mirandésu doszło do zmiany. Iñigo Vicente wszedł za Galdera Cerrajeríę. W 73. minucie arbiter przyznał kartkę Álvarowi Reyowi z Mirandésu. Chwilę później trener Elche postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 74. minucie zastąpił zmęczonego Josána Fernándeza. Na boisko wszedł Iván Sánchez, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Między 78. a 84. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gości i jedną drużynie przeciwnej. Na 12 minut przed zakończeniem pojedynku w zespole Elche doszło do zmiany. Pere Milla wszedł za Nina.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Elche w 84. minucie spotkania, gdy Yacine Qasmi zdobył z karnego czwartą bramkę. W 85. minucie w drużynie Mirandésu doszło do zmiany. Álvaro Peña wszedł za Martína Merquelanza.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu atmosfera była rozgrzana. W drugiej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się Álvaro Rey.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 4-2.

Arbiter pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom Mirandésu w pierwszej połowie, a w drugiej trzy. Piłkarze drużyny przeciwnej obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, w drugiej również jedną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Mirandésu rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Extremadura UD. Natomiast w niedzielę RC Deportivo de La Coruna będzie rywalem drużyny Elche w meczu, który odbędzie się w A Coruñie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL