Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 14. kolejka Segunda División: CD Numancia de Soria - Albacete Balompié 1-0 (0-0)

W starciu 14. kolejki hiszpańskiej Segunda División, które rozegrane zostało 1 listopada, zespół Numancii wygrał z Realem Betis 1-0 (0-0). Mecz na Nuevo Estadio Los Pajaritos w Sorii obejrzało 3 235 widzów.

W  starciu 14. kolejki hiszpańskiej Segunda División, które rozegrane zostało 1 listopada, zespół Numancii wygrał  z Realem Betis  1-0 (0-0). Mecz na Nuevo Estadio Los Pajaritos w Sorii obejrzało 3 235 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 28 meczów zespół Numancii wygrał 12 razy i zanotował siedem porażek oraz dziewięć remisów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Real Betis: José Carowi w 1. i Karimowi Azamoumowi w 13. minucie.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 53. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Manu Fusterowi z Realu Betis. W 57. minucie za Alejandra Sanza wszedł Otegui.

W 60. minucie w zespole Realu Betis doszło do zmiany. Roberto Olabe wszedł za Karima Azamouma. W 63. minucie sędzia pokazał żółtą kartkę Robertowi Olabemu, piłkarzowi Realu Betis. Chwilę później trener Numancii postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 64. minucie zastąpił zmęczonego Alberta Noguerę. Na boisko wszedł Néstor Albiach, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Trener Realu Betis postanowił zagrać agresywniej. W 65. minucie zmienił pomocnika Manu Fustera i na pole gry wprowadził napastnika Daniego Ojedę, który w bieżącym sezonie ma na koncie jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W 71. minucie żółtą kartkę dostał Néstor Albiach, zawodnik gospodarzy. W 78. minucie Higinio Marín został zmieniony przez Guillerma Fernándeza, co miało wzmocnić drużynę Numancii. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Romana Zozulję na Carlosa Acuñę.

Pod koniec meczu jedyną bramkę meczu zdobył Alberto Escassi dla zespołu Numancii. Bramka padła w tej samej minucie. W doliczonym czasie gry sędzia przyznał żółtą kartkę Guillermowi Fernándezowi z drużyny gospodarzy.

W doliczonej czwartej minucie pojedynku drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Roberto Olabe osłabiając zespół gości. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 63. minucie.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Zawodnicy gości otrzymali w meczu cztery żółte kartki oraz jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy dwie żółte.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

9 listopada drużyna Realu Betis rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie CD Lugo. Tego samego dnia Real Sporting de Gijón będzie gościć drużynę Numancii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL