Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 13. kolejka Segunda B: FC Barcelona Atlètic - UE Cornellà 3-3 (2-2)

17 listopada na Estadi Johan Cruyff w Departamencie centralnym Joan Despím odbył się mecz 13. kolejki hiszpańskiej Segunda B pomiędzy drużynami Barcelony Atletic i UE Cornellà. Spotkanie zakończyło się remisem 3-3.

17 listopada  na Estadi Johan Cruyff w Departamencie centralnym Joan Despím odbył się mecz  13. kolejki hiszpańskiej Segunda B pomiędzy drużynami Barcelony Atletic  i UE Cornellà. Spotkanie zakończyło się remisem 3-3.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W pierwszej minucie arbiter ukarał żółtą kartką Ronalda Araúję z Barcelony Atletic, a w szóstej minucie Óscara Pratsa z drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Barcelony Atletic w dziewiątej minucie spotkania, gdy Carles Pérez strzelił pierwszego gola.

Zespół gości ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała jedenastka Barcelony Atletic, zdobywając kolejną bramkę. W 22. minucie na listę strzelców wpisał się Hiroki Abe.

Reklama

W 28. minucie kartką został ukarany Riqui Puig, zawodnik gospodarzy.

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 34. minucie gola kontaktowego strzelił Leo Rodríguez.

Na dwie minuty przed zakończeniem pierwszej połowy kartkę dostał Jandro Orellana z Barcelony Atletic.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę UE Cornellà przyniosły efekt bramkowy. W tej samej minucie wyrównującą bramkę dla zespołu UE Cornellà zdobył Eloy Gila. To pierwszy gol tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 2-2.

W 59. minucie sędzia ukarał kartką Javiego Jiméneza, zawodnika UE Cornellà. Trener Barcelony Atletic postanowił zagrać agresywniej. W 69. minucie zmienił pomocnika Jandra Orellanę i na pole gry wprowadził napastnika Alejandra Marquésa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego jedenastka zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

A kibice UE Cornellà nie mogli już doczekać się wprowadzenia Juana Becerrę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Pablo Fernández. Posunięcie trenera było słuszne. Juana Becerrę strzelił dającego prowadzenie gola w 86. minucie spotkania. W 77. minucie Hiroki Abe został zmieniony przez Javiera Delgada. Na 12 minut przed zakończeniem pojedynku w jedenastce UE Cornellà doszło do zmiany. Víctor De Baunbaug wszedł za Lobata.

W 83. minucie kartkę obejrzał Álvaro Moreno z zespołu gości.

Trzeba było trochę poczekać, aby Juan Becerra wywołał eksplozję radości wśród kibiców UE Cornellà, zdobywając kolejną bramkę w 86. minucie meczu. W 89. minucie Fer Pina został zmieniony przez Ramóna Riega, co miało wzmocnić drużynę UE Cornellà. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Daniego Morera na Ilaiksa Kouroumę. W doliczonej drugiej minucie starcia wynik ustalił z karnego Monchu.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 3-3.

Przewaga jedenastki Barcelony Atletic w posiadaniu piłki była ogromna (63 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze tylko zremisowali. Należy odnotować rewelacyjną skuteczność drużyny UE Cornellà, która potrzebowała tylko czterech celnych strzałów, żeby trzy razy pokonać bramkarza rywali.

Piłkarze obu drużyn otrzymali po trzy żółte kartki.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę zespół Barcelony Atletic będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Club Lleida Esportiu. Natomiast 24 listopada FC Andorra zagra z drużyną UE Cornellà na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL