Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 12. kolejka Segunda B: CD Ebro - FC Barcelona Atlètic 1-1 (0-0)

W starciu 12. kolejki hiszpańskiej Segunda B, które rozegrane zostało 10 listopada, drużyna Ebro zremisowała z Barceloną Atletic 1-1 (0-0). Mecz odbył się na Estadio Pedro Sancho w Saragossie.

W  starciu 12. kolejki hiszpańskiej Segunda B, które rozegrane zostało 10 listopada, drużyna Ebro zremisowała  z Barceloną Atletic  1-1 (0-0). Mecz odbył się na Estadio Pedro Sancho w Saragossie.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą cztery razy. Jedenastka Barcelony Atletic wygrała aż trzy razy, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego spotkania.

Już w początkowych minutach meczu dokonano zmiany. W 14. minucie Tiago Portuga został zmieniony przez Abla Morena.

Od 16. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Ebro i jedną drużynie przeciwnej. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 47. minucie arbiter pokazał kartkę Jorge Cuence, piłkarzowi Barcelony Atletic.

W 49. minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik Barcelony Atletic Hiroki Abe. Między 51. a 80. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Ebro i dwie drużynie przeciwnej.

W 67. minucie Javier Delgado został zmieniony przez Abla Ruiza, a za Daniego Morera wszedł na boisko Álex Collado, co miało wzmocnić drużynę Barcelony Atletic. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Jesúsa Rubia na Lola Garridę. Niedługo później trener Ebro postanowił bronić wyniku. W 84. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Juana Barrosa wszedł Rafa Parejo, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Jedenastka Ebro nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała mecz. Na pięć minut przed zakończeniem pojedynku w zespole Barcelony Atletic doszło do zmiany. Alejandro Marqués wszedł za Hirokiego Abego.

Wysiłki podejmowane przez jedenastkę Barcelony Atletic w końcu przyniosły efekt bramkowy. W czwartej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się Ronald Araújo.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 1-1.

Przewaga drużyny Barcelony Atletic w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastce nie udało się wygrać meczu.

Arbiter ukarał żółtymi kartkami pięciu zawodników Ebro. Przyznał im dwie żółte kartki w pierwszej i trzy w drugiej połowie meczu. Piłkarze Barcelony Atletic dostali jedną żółtą kartkę w pierwszej i trzy w drugiej części meczu.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany.

17 listopada jedenastka Ebro będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Encampie. Jej rywalem będzie FC Andorra. Tego samego dnia UE Cornellà zagra z jedenastką Barcelony Atletic na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL