Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 11. kolejka Segunda B: CD Don Benito - CD Badajoz 1-4 (0-0)

W spotkaniu 11. kolejki hiszpańskiej Segunda B, które rozegrane zostało 3 listopada, drużyna Don Benito przegrała z Badajozem 1-4 (0-0). Starcie odbyło się na Estadio Vicente Sanz.

W  spotkaniu 11. kolejki hiszpańskiej Segunda B, które rozegrane zostało 3 listopada, drużyna Don Benito przegrała  z Badajozem  1-4 (0-0). Starcie odbyło się na Estadio Vicente Sanz.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 17 razy. Jedenastka Badajozu wygrała aż osiem razy, zremisowała pięć, a przegrała tylko cztery.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Po kwadransie gry sędzia ukarał kartką Gonzala, piłkarza Don Benito.

W 31. minucie Chris Ramos zastąpił Hébera Penę. W 38. minucie arbiter pokazał kartkę Pablowi Vázquezowi z drużyny gości. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Na początku drugiej połowy zawodnicy Badajozu nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 50. minucie Carlos Portero dał prowadzenie swojej jedenastce.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w 51. minucie, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom drużyny gości: Carlosowi Porterowi i Gorce Santamaríi.

W 55. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Carlos Portero z Badajozu. W 59. minucie kartkę dostał José Artiles z Don Benito.

Na pół godziny przed końcowym gwizdkiem w zespole Don Benito doszło do zmiany. Matheus Santana wszedł za Gonzala.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Badajozu w 74. minucie spotkania, gdy Álex Corredera zdobył trzecią bramkę. Między 77. a 81. minutą, boisko opuścili piłkarze Don Benito: Jesús Sillero, Dani López, na ich miejsce weszli: Kofi Atta, Hêndrio. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Gorki Santamaríi, Carlosa Portera zajęli: Jairo Morillas, Guzmán.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 83. minucie gola pocieszenia strzelił Matheus Santana.

Zawodnicy Badajozu szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 90. minucie wynik na 1-4 podwyższył Héber Pena.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-4.

Sędzia w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom Badajozu, a w drugiej dwie. Zawodnicy gospodarzy obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej dostali tyle samo.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół Badajozu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie Atlético Sanluqueño CF. Tego samego dnia Sevilla Atlético będzie gościć drużynę Don Benito.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL