Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 10. kolejka Segunda División: UD Almería - Girona FC 0-0

1 listopada na Estadio de los Juegos Mediterráneos odbyło się starcie 10. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Almeríi i Girony. Mecz zakończył się remisem 0-0.

1 listopada  na Estadio de los Juegos Mediterráneos odbyło się starcie  10. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Almeríi  i Girony. Mecz zakończył się remisem 0-0.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 14 razy. Zespół Almeríi wygrał aż siedem razy, zremisował cztery, a przegrał tylko trzy.

Od pierwszych minut zespół Almeríi zawzięcie atakował bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Girony była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 28. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Jonás Ramalho osłabiając tym samym zespół Girony.

Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie obejrzał Samuel Costa z Almeríi. Była to 35. minuta pojedynku. W 45. minucie Samuel Costa został zmieniony przez José Laza. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Na drugą połowę drużyna Girony wyszła w zmienionym składzie, za Adaya wszedł Santiago Bueno. Trener Almeríi postanowił zagrać agresywniej. W 61. minucie zmienił pomocnika Frana Villalbę i na pole gry wprowadził napastnika Juana Villara. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

W 70. minucie sędzia pokazał żółtą kartkę Juanowi Carlosowi, piłkarzowi gości. Na 12 minut przed zakończeniem spotkania czerwone kartki dostali: Sebastian Cristoforo, Monchu z Girony. W 83. minucie boisko opuścili piłkarze gospodarzy: Pedro Mendes, Largie Ramazani, a na ich miejsce weszli José Corpas, Nikola Maraš.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w doliczonej szóstej minucie meczu, arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Largiemu Ramazaniemu i Nahuelowi Bustos.

Przewaga drużyny Almeríi w posiadaniu piłki była ogromna (74 procent), niestety, pomimo takiej przewagi zespołowi nie udało się wygrać meczu.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia pokazał jedną czerwoną kartkę zawodnikom gości w pierwszej połowie, a w drugiej dwie żółte i dwie czerwone. Piłkarze drużyny przeciwnej otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, w drugiej również jedną.

Drużyna Almeríi wymieniła czterech graczy. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Już w najbliższą środę drużyna Girony będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Saragossie. Jej przeciwnikiem będzie Real Saragossa. Natomiast w czwartek CE Sabadell FC będzie gościć drużynę Almeríi.

Reklama

Reklama

Reklama