Reklama

Reklama

Liga hiszpańska - 10. kolejka Segunda División: Saragossa - RCD Mallorca 0-0

1 listopada na Estadio de la Romareda w Saragossie odbyło się starcie 10. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Saragossy i RCD Mallorca. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

1 listopada  na Estadio de la Romareda w Saragossie odbyło się starcie  10. kolejki hiszpańskiej Segunda División pomiędzy drużynami Saragossy  i RCD Mallorca. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 10 razy. Drużyna Saragossy wygrała aż cztery razy, zremisowała tyle samo, a przegrała tylko dwa.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Iddrisu Mohammed z RCD Mallorca. Była to 29. minuta pojedynku.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Saragossa: Javiemu Ros w 54. i Sergiowi Bermejowi w 57. minucie. W 63. minucie Iddrisu Mohammed zastąpił Ruiza de Galarretę.

Reklama

W 64. minucie Lago Wakalibille został zmieniony przez Jordiego Mboulę, a za Cardonę wszedł na boisko Abdón Prats, co miało wzmocnić drużynę RCD Mallorca. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Javiego Ros na Jamesa Omonigho oraz Gabriela Fernándeza na Harisa Vučkiča. Trener RCD Mallorca wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Antonia Sáncheza. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Amath Ndiaye. W 84. minucie w jedenastce Saragossy doszło do zmiany. Gaizka Larrazabal wszedł za Sergia Bermeja.

Trener Saragossy postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił obrońcę Pepa Chavarríę i na pole gry wprowadził napastnika Lucę Zanimacchię. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Na pięć minut przed zakończeniem meczu w zespole RCD Mallorca doszło do zmiany. Salva Sevilla wszedł za Febasa.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Drużyna Saragossy w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie dokonała pięciu zmian.

Już w najbliższą środę zespół Saragossy zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Girona FC. Natomiast 8 listopada SD Ponferradina zagra z drużyną RCD Mallorca na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL