Reklama

Reklama

Club de Futbol Fuenlabrada, S.A.D. - Sporting Gijón 0-0. Liga - 41. kolejka

W spotkaniu 41. kolejki LaLigi SmartBank, które rozegrane zostało 21 maja, drużyna Fuenlabrady zremisowała ze Sportingiem Gijón 0-0. Starcie odbyło się na Estadio Fernando Torres.

W  spotkaniu 41. kolejki  LaLigi SmartBank, które rozegrane zostało 21 maja, drużyna Fuenlabrady zremisowała  ze Sportingiem Gijón  0-0. Starcie odbyło się na Estadio Fernando Torres.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą sześć razy. Zespół Sportinga Gijón wygrał dwa razy, zremisował trzy, a przegrał tylko raz.

Nie wszyscy kibice zajęli swoje miejsca na stadionie, a doszło do pierwszej zmiany na boisku. W 10. minucie Juan Berrocal został zmieniony przez Christiana Riverę.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę zespół Fuenlabrady rozpoczął w zmienionym składzie, za Mohameda Bouldiniego wszedł Roman Zozulya. W 55. minucie w jedenastce Fuenlabrady doszło do zmiany. Adrian Dieguez wszedł za Alvara Brava.

Reklama

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Fuenlabrada: Mohamedowi Diame'owi w 59. i Mikelowi Iribasowi w 74. minucie. W 77. minucie w zespole Sportinga Gijón doszło do zmiany. Pablo Perez wszedł za Aitora Garcię. Trener Fuenlabrady postanowił zagrać agresywniej. W 80. minucie zmienił pomocnika Adriana Gonzaleza i na pole gry wprowadził napastnika Kevina Manzana. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

W 85. minucie Roman Zozulya został zmieniony przez Brahima Konate'a, co miało wzmocnić zespół Fuenlabrady. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Frana Villalbę na Gaspara Camposa. W doliczonym czasie gry arbiter pokazał kartkę Adrianowi Dieguezowi z drużyny Fuenlabrady.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia nie ukarał piłkarzy Sportinga Gijón żadną kartką, natomiast zawodnikom Fuenlabrady przyznał trzy żółte.

Jedenastka Fuenlabrady w drugiej połowie dokonała czterech zmian. Natomiast zespół Sportinga Gijón wykorzystał wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL