Reklama

Reklama

CD Alcoyano - SD Huesca 2-1 (1-1). Puchar Króla

7 stycznia na Campo Municipal El Collao w Alcoi odbyło się spotkanie rozgrywek o Puchar Króla pomiędzy drużynami CD Alcoyano a Hueski. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem CD Alcoyano 2-1, który wywalczyło awans.

7 stycznia na Campo Municipal El Collao w Alcoi odbyło się spotkanie rozgrywek o Puchar Króla pomiędzy drużynami CD Alcoyano  a Hueski. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem CD Alcoyano 2-1, który wywalczyło awans.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Po nieciekawym początku meczu piłkarze CD Alcoyano nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 16. minucie Mourad dał prowadzenie swojej jedenastce. Asystę przy golu zanotował Primi Férriz.

Zespół gości nie zraził się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 38. minucie na listę strzelców wpisał się Jaime Seoane.

Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

W 61. minucie Ramón López został zastąpiony przez Javiego Antóna. W 64. minucie boisko opuścili piłkarze gości: David Ferreiro, Juan Carlos, Kelechi Nwakali, a na ich miejsce weszli Pedro López, Idrissa Doumbia, Eugeni Valderrama.

Reklama

W 66. minucie arbiter wskazał na wapno, jednak Jony spudłował fatalnie. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystał zespół gospodarzy. W 77. minucie boisko opuścili piłkarze CD Alcoyano: Moltó, Álex Camacho, a na ich miejsce weszli Jonathan Mejía, Alberto Rubio.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę CD Alcoyano przyniosły efekt bramkowy. Na pięć minut przed zakończeniem starcia wynik ustalił Moltó. W zdobyciu bramki pomógł Mourad.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 2-1.

Przewaga jedenastki Hueski w posiadaniu piłki była ogromna (73 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Sędzia nie pokazał żadnych kartek, mimo zdarzających się fauli.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL