Reklama

Reklama

Sevilla Futbol Club, S.A.D. - Real Valladolid Club de Futbol, S.A.D. 1-1 (0-0). Liga - 2. kolejka

W meczu 2. kolejki La Liga, który rozegrany został 19 sierpnia, zespół Sevilla FC zremisował z Realem Valladolid 1-1 (0-0). Pojedynek odbył się na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan w Sewilli.

W  meczu 2. kolejki  La Liga, który rozegrany został 19 sierpnia, zespół Sevilla FC zremisował  z Realem Valladolid  1-1 (0-0). Pojedynek odbył się na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan w Sewilli.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dziewięć razy. Zespół Sevilla FC wygrał aż cztery razy, zremisował pięć, nie przegrywając żadnego meczu.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 23. minucie Jawad El Yamiq został zmieniony przez Joaquina Fernandeza.

W 45. minucie w zespole Realu Valladolid doszło do zmiany. Lucas Olaza wszedł za Sergia Escudera. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Trener Sevilla FC postanowił wzmocnić linię napadu i w 63. minucie zastąpił zmęczonego Rafę Mira. Na boisko wszedł Youssef En-Nesyri, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W tej samej minucie Joan Jordan został zmieniony przez Lucasa Ocamposa, co miało wzmocnić drużynę Sevilla FC. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Sergiego Guardiolę na Monchu.

Trener Realu Valladolid postanowił zagrać agresywniej. W 66. minucie zmienił pomocnika Roque Mesę i na pole gry wprowadził napastnika Oscara Plana. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego drużyna zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy arbiter ukarał żółtą kartką Gonzala Montiela, piłkarza Sevilla FC.

Wysiłki podejmowane przez zespół Realu Valladolid w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 80. minucie na listę strzelców wpisał się Anuar Tuhami. Przy strzeleniu gola pomógł Sergio Leon.

Na siedem minut przed zakończeniem starcia sędzia pokazał żółtą kartkę Luisowi Perezowi z drużyny Realu Valladolid.

Karim Rekik wywołał eksplozję radości wśród kibiców Sevilla FC, zdobywając bramkę w 86. minucie spotkania. W 87. minucie żółtą kartką został ukarany Lucas Ocampos, zawodnik Sevilla FC.

Na dwie minuty przed zakończeniem meczu czerwone kartki dostali: Marcos Acuna z Sevilla FC oraz Jawad El Yamiq z Realu Valladolid. Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w czwartej minucie doliczonego czasu gry, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Lucasowi Olazie i Iscowi. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Drużyna Sevilla FC zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Sędzia pokazał trzy żółte kartki i jedną czerwoną piłkarzom Sevilla FC, a zawodnikom Realu Valladolid przyznał dwie żółte oraz jedną czerwoną.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL