Reklama

Reklama

Liga gruzińska - 19. kolejka Erovnulej Ligi: FC Lokomotivi Tbilisi - FC Rustavi 1-1 (1-1)

22 czerwca na Mikheil Meskhis Sakhelobis Stadionis Satadarigo Moedani odbył się pojedynek 19. kolejki gruzińskiej Erovnulej Ligi pomiędzy drużynami Lokomotivu Tbilisi i FC Rustavi. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 550 widzów.

22 czerwca  na Mikheil Meskhis Sakhelobis Stadionis Satadarigo Moedani odbył się pojedynek  19. kolejki gruzińskiej Erovnulej Ligi pomiędzy drużynami Lokomotivu Tbilisi  i FC Rustavi. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 550 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą sześć razy. Zespół Lokomotivu Tbilisi wygrał aż trzy razy, zremisował dwa, a przegrał tylko raz.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Tuż po rozpoczęciu meczu zespół Lokomotivu Tbilisi objął prowadzenie. W drugiej minucie bramkę zdobył Irakli Sikharulidze. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie.

W siódmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania żółtą kartkę dostał Otar Kobakhidze z drużyny Lokomotivu Tbilisi.

Reklama

Piłkarze FC Rustavi nie zrazili się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 44. minucie wynik ustalił Zaza Tsitskishvili.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry żółtą kartką został ukarany Papuna Poniava, zawodnik FC Rustavi. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 59. minucie Lasha Gvalia zastąpił Giorgiego Gorozię. Po godzinie gry w zespole FC Rustavi doszło do zmiany. Temur Chogadze wszedł za Lukę Silagadzego.

Jedyną żółtą kartkę w drugiej połowie obejrzał Luka Imnadze z FC Rustavi. Była to 71. minuta starcia. W 71. minucie czerwoną kartkę obejrzał Otar Kobakhidze, tym samym drużyna Lokomotivu Tbilisi musiała znaczną część drugiej połowy grać w dziesiątkę, ale utrzymała korzystny wynik. Kibice Lokomotivu Tbilisi nie mogli już doczekać się wprowadzenia Shotę Shekiladzego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Davit Jikia.

Trener FC Rustavi postanowił zagrać agresywniej. W 73. minucie zmienił pomocnika Lashę Kochladzego i na pole gry wprowadził napastnika Bekę Kavtaradzego, który w bieżącym sezonie ma na koncie jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. W drugiej minucie doliczonego czasu gry w zespole Lokomotivu Tbilisi doszło do zmiany. Giorgi Iakobidze wszedł za Iraklego Sikharulidzego. W drugiej połowie nie padły bramki.

Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom Lokomotivu Tbilisi w pierwszej połowie, a w drugiej jedną czerwoną. Zawodnicy drużyny przeciwnej otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, w drugiej również jedną.

Drużyna Lokomotivu Tbilisi w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół FC Rustavi w drugiej połowie wymienił dwóch graczy.

Już w najbliższy wtorek drużyna Lokomotivu Tbilisi będzie miała szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jej rywalem będzie FC Saburtalo Tbilisi. Natomiast w czwartek FC WIT Georgia Tbilisi zagra z zespołem FC Rustavi na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama