Reklama

Reklama

MŚ 2014: Szwajcaria zagra z Ekwadorem w grupie E

W przeddzień pierwszego meczu w grupie E, w którym Szwajcaria zmierzy się z Ekwadorem na konferencji prasowej pojawili się trenerzy i zawodnicy obu ekip.

Podczas sobotniej konferencji prasowej trener Szwajcarów Ottmar Hitzfeld podkreślił, że nie można lekceważyć drużyny Ekwadoru.
"Ekwador to zespół, który składa się nie tylko z Antonio Valencii czy Felipe Caicedo, ale grają tam również tacy zawodnicy jak: Enner Valencia, Jefferson Montero, Christian Noboa - ci wszyscy gracze, prezentują się doskonale w grze ofensywnej" - powiedział selekcjoner reprezentacji Szwajcarii.
Hitzfeld podkreślił również, że jego sztab dokładnie przyjrzał się grze przeciwników i zamierza zainkasować w tym meczu trzy punkty.
Pomocnik Valon Behrami mówił o znaczeniu pierwszego spotkania.
Szwajcaria osiągnęła dobre wyniki w swoich trzech sparingach przed turniejem, remisując 2-2 z Chorwacją oraz wygrywając z Jamajką i Peru.
Ekwador będzie jednak będzie starał się udowodnić, że jest drużyną innego kalibru niż Jamajka czy Peru, których nie ma na mundialu.

Reklama


Trener Ekwadoru Reinaldo Rueda i obrońca Fricson Erazo uczestniczyli w konferencji prasowej. Mówili o Cristianie Benitezie, napastniku reprezentacji, który niecały rok temu zmarł na atak serca.
Piłkarz miał 27 lat i - według lekarzy - wrodzoną dolegliwość serca, która jednak nie została dostrzeżona podczas licznych badań lekarskich, które Benitez przechodził.
"Myślimy o Cristianie, jest w naszych sercach, uczynił nas silniejszymi." - powiedział Fricson Erazo.

Trener Rueda mówił o niedzielnym rywalu: "Szwajcaria ma bardzo mocny skład, co udowodnili w ostatnich latach, kwalifikując się do trzech mundiali z rzędu."




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje