Reklama

Reklama

Puchar Grecji: Panionios FC - Panaitolikos GFS Agrinio 1-1 (0-0,0-0)

15 stycznia na Stadio Néas Smírnis w Atenach odbyło się starcie rozgrywek o Puchar Grecji pomiędzy drużynami Panionios FC a Panaitolikos GFS. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Ponieważ w pierwszym pojedynku padł remis 0-0 rozegrano dogrywkę, po której był wynik 1-1 i awans wywalczył zespół Panaitolikos GFS.

15 stycznia na Stadio Néas Smírnis w Atenach odbyło się starcie  rozgrywek o Puchar Grecji pomiędzy drużynami Panionios FC  a Panaitolikos GFS. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Ponieważ w pierwszym pojedynku padł remis 0-0 rozegrano dogrywkę, po której był wynik 1-1 i awans wywalczył zespół Panaitolikos GFS.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 21 razy. Drużyna Panionios FC wygrała aż 13 razy, zremisowała pięć, a przegrała tylko trzy.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Między szóstą a 42. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Reklama

W 63. minucie Odysseas Lymperakis został zastąpiony przez Giorgosa Saramantasa. W tej samej minucie w zespole Panaitolikos GFS doszło do zmiany. Manolis Tzanakakis wszedł za Kevina.

Trener Panaitolikos GFS postanowił zagrać agresywniej. W 67. minucie zmienił pomocnika Jorge Díaza i na pole gry wprowadził napastnika Admira Bajrovica, który w bieżącym sezonie ma na koncie już dwie bramki. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. Chwilę później trener Panionios FC postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 68. minucie zastąpił zmęczonego Ioannisa Oikonomidisa. Na boisko wszedł Giannis Papanikolaou, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Panaitolikos GFS doszło do zmiany. Mimito Biai wszedł za Juana Álvareza.

Jedyną kartkę w drugiej połowie sędzia pokazał Pierre'owi Sagnie z Panaitolikos GFS. Była to 90. minuta starcia.

W 96. minucie w zespole Panaitolikos GFS doszło do zmiany. Dimitrios Fytopoulos wszedł za Farleya Rosę. W dziewiątej minucie przed zakończnieniem dogrywki w jedenastce Panionios FC doszło do zmiany. Frixos Grivas wszedł za Nemanję Milojevicia.

W 113. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Manolisa Tzanakakisa z Panaitolikos GFS, a w 115. minucie Thanasisa Papageorgiou z drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Panaitolikos GFS w 116. minucie spotkania, gdy Admir Bajrovic zdobył pierwszą bramkę.

Zawodnicy gospodarzy otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki szybko przyniosły efekt. W 119. minucie na listę strzelców wpisał się Domingues.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację tuż przed końcem dogrywki, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Dominguesowi i Igorowi Jovanoviciowi. W dogrywce padł remis 1-1, ale lepsza okazała się drużyna Panaitolikos GFS zdobywając więcej bramek na wyjeździe.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Piłkarze gospodarzy obejrzeli w meczu pięć żółtych kartek, natomiast ich przeciwnicy cztery.

Jedenastka Panionios FC wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości wymienił czterech graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL