Reklama

Reklama

Puchar Grecji: Olympiakos Pireus - PS PAE Kalamata 4-1 (2-0)

15 stycznia na Stadio Georgios Karaiskáki w Pireusu odbył się pojedynek rozgrywek o Puchar Grecji pomiędzy drużynami Olympiakosu Pireus a PAE Kalamata. Mecz zakończył się zwycięstwem Olympiakosu Pireus 4-1. Ponieważ w pierwszym spotkaniu także wygrała ta drużyna 2-0, więc to ona wywalczyła awans.

15 stycznia na Stadio Georgios Karaiskáki w Pireusu odbył się pojedynek  rozgrywek o Puchar Grecji pomiędzy drużynami Olympiakosu Pireus  a PAE Kalamata. Mecz zakończył się zwycięstwem Olympiakosu Pireus 4-1. Ponieważ w pierwszym spotkaniu także wygrała ta drużyna 2-0, więc to ona wywalczyła awans.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Olympiakosu Pireus w czwartej minucie spotkania, gdy Maximiliano Lovera strzelił pierwszego gola.

Jedenastka PAE Kalamata ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gospodarzy, zdobywając kolejną bramkę. Po kwadransie gry wynik na 2-0 podwyższył Guerrero.

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 51. minucie Guerrero ponownie strzelił gola zmieniając wynik na 3-0.

Reklama

W 52. minucie Lazar Ranđelović zastąpił Konstantinosa Fortounisa. Jedyną kartkę w meczu otrzymał Pape Cissé z Olympiakosu Pireus. Była to 53. minuta spotkania. W 55. minucie Giorgos Petsitis został zmieniony przez Kostasa Iliopoulos, co miało wzmocnić drużynę PAE Kalamata. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Svetozara Markovicia na Guilherme.

W 63. minucie w jedenastce PAE Kalamata doszło do zmiany. Vangelis Alexopoulos wszedł za Daouda Bousbibę. Chwilę później trener PAE Kalamata postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 65. minucie zastąpił zmęczonego Olivera Peeva. Na boisko wszedł Amer Osmanagić, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Zawodnicy PAE Kalamata odpowiedzieli strzeleniem gola. W 66. minucie bramkę pocieszenia zdobył Adham El Idrissi.

W 67. minucie w drużynie Olympiakosu Pireus doszło do zmiany. Christos Liatsos wszedł za Lazarosa Christodoulopoulos.

Prawie natychmiast Maximiliano Lovera wywołał eksplozję radości wśród kibiców Olympiakosu Pireus, strzelając kolejnego gola w 68. minucie starcia. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 4-1.

Zespół Olympiakosu Pireus był w posiadaniu piłki przez 68 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym spotkaniu.

Arbiter nie ukarał piłkarzy PAE Kalamata żadną kartką, natomiast zawodnikom gospodarzy przyznał jedną żółtą.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL