Reklama

Reklama

PAS Lamia 1964 - AE Larissa 0-0. Liga grecka - 4. kolejka Super League 1

W meczu 4. kolejki greckiej Super League 1, który rozegrany został 19 kwietnia, zespół PAS Lamia zremisował z AE Larissa 0-0. Starcie odbyło się na Dimotiko Athlitiko Kentro Lamias.

W  meczu 4. kolejki greckiej Super League 1, który rozegrany został 19 kwietnia, zespół PAS Lamia zremisował  z AE Larissa  0-0. Starcie odbyło się na Dimotiko Athlitiko Kentro Lamias.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dziewięć razy. Jedenastka PAS Lamia wygrała aż pięć razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko raz.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 21. minucie za Theódóra Bjarnasona wszedł Lazar Romanić.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Alexandrosowi Nikoliasowi z drużyny gości. Była to 40. minuta spotkania. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Na drugą połowę jedenastka AE Larissa wyszła w zmienionym składzie, za Alexandrosa Nikoliasa, Benjamina Moukandjo weszli Änis Ben-Hatira, Nikola Žižić. Między 49. a 58. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom AE Larissa i jedną drużynie przeciwnej.

Trener AE Larissa postanowił zagrać agresywniej. W 61. minucie zmienił pomocnika Adriána Colombina i na pole gry wprowadził napastnika Radomira Milosavljevicia. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Między 75. a 83. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom AE Larissa i jedną drużynie przeciwnej. Trzeba było trochę poczekać, aby trener PAS Lamia postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 89. minucie na plac gry wszedł Theodoros Vasilakakis, a murawę opuścił Miloš Deletić.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter przyznał dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy, a zawodnikom AE Larissa pokazał pięć.

Zespół PAS Lamia wymienił dwóch zawodników. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie dokonała pięciu zmian.

Już w najbliższą sobotę zespół AE Larissa będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie OFI FC. Tego samego dnia Atromitos Ateny będzie rywalem jedenastki PAS Lamia w meczu, który odbędzie się w Atenach.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL