Reklama

Reklama

Liga grecka - 9. kolejka Super League 1: AE Larissa - OFI FC 3-2 (1-2)

W pojedynku 9. kolejki greckiej Super League 1, który rozegrany został 3 listopada, jedenastka AE Larissa wygrała z OFI FC 3-2 (1-2). Mecz na AEL Arena obejrzało 4 049 widzów.

W  pojedynku 9. kolejki greckiej Super League 1, który rozegrany został 3 listopada, jedenastka AE Larissa wygrała  z OFI FC  3-2 (1-2). Mecz na AEL Arena obejrzało 4 049 widzów.

Zespół OFI FC bardzo potrzebował punktów, by utrzymać się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała trzecie miejsce i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 spotkań zespół OFI FC wygrał cztery razy, ale więcej przegrywał, bo sześć razy. Siedem meczów zakończyło się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. W trzeciej minucie na listę strzelców wpisał się Lisandro Semedo. Asystę zanotował Óscar Whalley.

Reklama

Prawie natychmiast Kosmas Tsilianidis wywołał eksplozję radości wśród kibiców OFI FC, zdobywając kolejną bramkę w siódmej minucie starcia.

Zawodnicy gospodarzy szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 14. minucie bramkę kontaktową zdobył Vangelis Moras. Asystę przy golu zanotował Ergys Kace.

W 26. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Kosmasa Tsilianidisa z OFI FC, a w 43. minucie Ergysa Kace'a z drużyny przeciwnej. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

W 53. minucie kartką został ukarany Slavko Bralić, piłkarz AE Larissa. W 63. minucie Slavko Bralić został zmieniony przez Jeana Assoubre'a.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom OFI FC: Óscarowi Whalleyowi w 65. i Konstantinosowi Giannoulisowi w 66. minucie.

Drużyna gości długo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to aż 55 minut, jednak zespół AE Larissa doprowadził do remisu. Bramkę zdobył Radomir Milosavljević. Przy zdobyciu bramki pomagał Jean Assoubre.

W 75. minucie Vajebah Sakor został zmieniony przez Paschalisa Staikos, co miało wzmocnić jedenastkę OFI FC. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Marka Nuniča na Abiolę Daudę.

Dalsze wysiłki podejmowane przez zespół AE Larissa przyniosły efekt bramkowy. W 79. minucie wynik ustalił Abiola Dauda. Bramka padła po podaniu Amra Wardy.

W następstwie utraty gola trener OFI FC postanowił zagrać agresywniej. W 81. minucie zmienił pomocnika Nikosa Korovesisa i na pole gry wprowadził napastnika Dimitrisa Manosa, który w bieżącym sezonie ma na koncie już trzy bramki. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Na osiem minut przed zakończeniem meczu w zespole AE Larissa doszło do zmiany. Fatjon Andoni wszedł za Ergysa Kace'a. W doliczonej czwartej minucie spotkania arbiter przyznał kartkę Nikoli Stankoviciowi z jedenastki gospodarzy.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 3-2.

Sędzia w pierwszej połowie pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom AE Larissa, natomiast w drugiej dwie. Piłkarze gości otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej jedną więcej.

Drużyna AE Larissa w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił dwóch graczy.

Już w najbliższą sobotę jedenastka OFI FC rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie PAOK Saloniki. Natomiast 11 listopada PAS Lamia 1964 zagra z drużyną AE Larissa na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL