Reklama

Reklama

Liga grecka - 5. kolejka Super League 1: Atromitos - Panaitolikos GFS 2-2 (1-1)

W spotkaniu 5. kolejki greckiej Super League 1, które rozegrane zostało 6 lipca, drużyna Atromitosu zremisowała z Panaitolikos GFS 2-2 (1-1). Pojedynek odbył się na Stadio Peristeriou w Atenach.

W  spotkaniu 5. kolejki greckiej Super League 1, które rozegrane zostało 6 lipca, drużyna Atromitosu zremisowała  z Panaitolikos GFS  2-2 (1-1). Pojedynek odbył się na Stadio Peristeriou w Atenach.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Jedenastka Atromitosu zajmowała trzecią, natomiast drużyna Panaitolikos GFS - czwartą pozycję.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 22 mecze zespół Atromitosu wygrał 11 razy i zanotował trzy porażki oraz osiem remisów.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. Między 11. a 16. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gości i jedną drużynie przeciwnej.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Atromitosu w 18. minucie spotkania, gdy Rodrigo Galo zdobył pierwszą bramkę. W 26. minucie Kevin został zmieniony przez Alexandrosa Parrasa.

W 29. minucie kartkę dostał Dálcio z jedenastki gości.

Zawodnicy Panaitolikos GFS odpowiedzieli strzeleniem gola. W 35. minucie na listę strzelców wpisał się Anthony Mounier. Przy zdobyciu bramki asystował Manolis Tzanakakis.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 58. minucie sędzia pokazał kartkę Georgiosowi Liavasowi, piłkarzowi Panaitolikos GFS.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Atromitosu w 60. minucie spotkania, gdy Georgios Manousos zdobył z rzutu karnego drugą bramkę. To już jedenaste trafienie tego piłkarz w sezonie.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez zespół Panaitolikos GFS przyniosły efekt bramkowy. W 62. minucie Apostolos Konstantopoulos wyrównał wynik meczu. W zdobyciu bramki pomógł Farley Rosa.

Chwilę później trener Panaitolikos GFS postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 66. minucie zastąpił zmęczonego Dálcia. Na boisko wszedł Aymen Tahar, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W tej samej minucie trener Atromitosu postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Apostolos Vellios, a murawę opuścił Clarck N'Sikulu. Między 66. a 85. minutą, boisko opuścili piłkarze Atromitosu: Georgios Manousos, Bryan Rabello, Spyridon Natsos, na ich miejsce weszli: Thanasis Androutsos, Petros Giakoumakis, Javier Umbides. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Jorge Díaza, Admira Bajrovica, Farleya Rosy zajęli: Angelos Tsigaras, Gboly Ariyibi, Juan Álvarez.

W 75. minucie kartkę otrzymał Spiros Risvanis z Atromitosu. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 2-2.

Przewaga zespołu Atromitosu w posiadaniu piłki była ogromna (63 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze tylko zremisowali.

Sędzia w pierwszej połowie pokazał trzy żółte kartki zawodnikom Panaitolikos GFS, natomiast w drugiej jedną. Piłkarze gospodarzy obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej dostali tyle samo.

Zespół Atromitosu w drugiej połowie dokonał czterech zmian. Natomiast drużyna gości wymieniła pięciu zawodników.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Panaitolikos GFS będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Atenach. Jej rywalem będzie Panionios FC. Tego samego dnia Volos New Football Club będzie gościć zespół Atromitosu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL