Reklama

Reklama

Liga grecka - 26. kolejka Super League 1: Aris Saloniki FC - Atromitos Ateny 1-2 (0-0)

W starciu 26. kolejki greckiej Super League 1, które rozegrane zostało 1 marca, zespół Arisu Saloniki przegrał z Atromitosem 1-2 (0-0). Mecz na Stadio Harilaou Kleánthis Vikelídis w Salonikach obejrzało 6 240 widzów.

W  starciu 26. kolejki greckiej Super League 1, które rozegrane zostało 1 marca, zespół Arisu Saloniki przegrał  z Atromitosem  1-2 (0-0). Mecz na Stadio Harilaou Kleánthis Vikelídis w Salonikach obejrzało 6 240 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 26 pojedynków jedenastka Arisu Saloniki wygrała 13 razy i zanotowała sześć porażek oraz siedem remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie otrzymał Clarck N'Sikulu z Atromitosu. Była to 35. minuta meczu.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Reklama

Kibice Arisu Saloniki nie mogli już doczekać się wprowadzenia Martína Tonsa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy. Murawę musiał opuścić Daniel Larsson. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić dającego prowadzenie gola. Na drugą połowę jedenastka Arisu Saloniki wyszła w zmienionym składzie, za Brunona Gamę wszedł Nicolas Diguiny.

Na początku drugiej połowy piłkarze Arisu Saloniki nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 48. minucie bramkę zdobył Nicolas Diguiny. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Daniel Mancini.

Zawodnicy gości szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 52. minucie na listę strzelców wpisał się Clarck N'Sikulu. To pierwszy gol tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. Przy strzeleniu gola asystował Charis Charisis.

W 54. minucie kartkę dostał Thanasis Androutsos, zawodnik Atromitosu.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Atromitosu przyniosły efekt bramkowy. Na pół godziny przed końcowym gwizdkiem wynik ustalił Rodrigo Galo.

W 64. minucie sędzia pokazał kartkę Rodrigowi Galowi z zespołu gości. W tej samej minucie w jedenastce Arisu Saloniki doszło do zmiany. Nicolás Martínez wszedł za Petrosa Bakoutsisa. Chwilę później trener Atromitosu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 69. minucie na plac gry wszedł Javier Umbides, a murawę opuścił Clarck N'Sikulu.

Na kwadrans przed zakończeniem pojedynku arbiter pokazał kartkę Nillowi De Pauwowi, piłkarzowi gości. W 76. minucie Nill De Pauw został zastąpiony przez Petrosa Giakoumakisa. W 81. minucie w drużynie Atromitosu doszło do zmiany. Raúl Baena wszedł za Thanasisa Androutsos.

Od 86. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom gości i dwie drużynie przeciwnej. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-2.

Zespół Atromitosu zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Sędzia przyznał dwie żółte kartki zawodnikom Arisu Saloniki, a piłkarzom gości pokazał siedem.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama