Reklama

Reklama

Liga grecka - 25. kolejka Super League 1: PAS Lamia 1964 - Aris Saloniki FC 2-2 (1-0)

W starciu 25. kolejki greckiej Super League 1, które rozegrane zostało 22 lutego, zespół PAS Lamia zremisował z Arisem Saloniki 2-2 (1-0). Mecz na Dimotiko Athlitiko Kentro Lamias obejrzało 1 634 widzów.

W  starciu 25. kolejki greckiej Super League 1, które rozegrane zostało 22 lutego, zespół PAS Lamia zremisował  z Arisem Saloniki  2-2 (1-0). Mecz na Dimotiko Athlitiko Kentro Lamias obejrzało 1 634 widzów.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Drużyna PAS Lamia przebywa na dole tabeli zajmując 11. pozycję, za to zespół Arisu Saloniki zajmując piąte miejsce w rozgrywkach był zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą sześć razy. Drużyna Arisu Saloniki wygrała aż trzy razy, zremisowała dwa, a przegrała tylko raz.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. W 12. minucie kartkę dostał Francisco Velez, zawodnik gości.

W 19. minucie sędzia wskazał na wapno, ale bramkarz nie bez kłopotów obronił nieudany strzał. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystał zespół gospodarzy. W 21. minucie kartkę obejrzał Baye Niasse z PAS Lamia.

Reklama

W tym czasie to piłkarze PAS Lamia otworzyli wynik. W 24. minucie na listę strzelców wpisał się Hristos Aravidis. Asystę zanotował Elini Dimoutsos.

W 26. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Hristosa Aravidisa z PAS Lamia, a w 32. minucie Georgiosa Delizisisa z drużyny przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny PAS Lamia.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników PAS Lamia w 48. minucie spotkania, gdy Hristos Aravidis strzelił drugiego gola. Bramka padła po podaniu Anastasiosa Karamanos.

Piłkarze gości szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 52. minucie gola kontaktowego strzelił Daniel Larsson. Asystę przy bramce zaliczył Ioannis Fetfatzidis.

Zespół Arisu Saloniki wyrównał wynik meczu. W 54. minucie wynik ustalił Brown Ideye. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola pomógł Bruno Gama.

Po godzinie gry arbiter ukarał kartką Ioannisa Skondrasa, piłkarza PAS Lamia. W 64. minucie za Lazara Romanicia wszedł Manolis Saliakas. W 75. minucie sędzia przyznał kartkę Lindsay Rose z jedenastki gości.

Chwilę później trener Arisu Saloniki postanowił wzmocnić linię pomocy i w 79. minucie zastąpił zmęczonego Ioannisa Fetfatzidisa. Na boisko wszedł Daniel Mancini, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. A kibice PAS Lamia nie mogli już doczekać się wprowadzenia Kostasa Bouloulisa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy. Murawę musiał opuścić Anastasios Karamanos. W 85. minucie Andreas Vasilogiannis został zmieniony przez Miguela Bianconiego, co miało wzmocnić jedenastkę PAS Lamia. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Daniela Larssona na Fiorina Durmishaja oraz Brunona Gamę na Nicolása Martíneza.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-2.

Należy odnotować rewelacyjną skuteczność zespołu Arisu Saloniki, który potrzebował tylko czterech celnych strzałów, żeby dwa razy pokonać bramkarza rywali.

Arbiter w pierwszej połowie pokazał dwie żółte kartki zawodnikom PAS Lamia, natomiast w drugiej jedną. Piłkarze gości otrzymali w pierwszej połowie dwie żółte kartki, a w drugiej jedną mniej.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

1 marca jedenastka Arisu Saloniki będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Atromitos Ateny. Tego samego dnia OFI FC będzie przeciwnikiem drużyny PAS Lamia w meczu, który odbędzie się w Heraklionie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL