Reklama

Reklama

Liga grecka - 11. kolejka Super League 1: AEK Ateny - Aris Saloniki FC 1-1 (0-0)

24 listopada na Olympiako Stadio Spyros Louis w Atenach odbyło się spotkanie 11. kolejki greckiej Super League 1 pomiędzy drużynami AEK Ateny i Arisu Saloniki. Starcie zakończyło się remisem 1-1. Pojedynek obejrzało 13 087 widzów.

24 listopada  na Olympiako Stadio Spyros Louis w Atenach odbyło się spotkanie  11. kolejki greckiej Super League 1 pomiędzy drużynami AEK Ateny  i Arisu Saloniki. Starcie zakończyło się remisem 1-1. Pojedynek obejrzało 13 087 widzów.

Zespół AEK Ateny bardzo potrzebował punktów, by utrzymać się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała trzecie miejsce i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 41 meczów zespół AEK Ateny wygrał 23 razy i zanotował dziewięć porażek oraz dziewięć remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Hélderowi Lopesowi z AEK Ateny. Była to 30. minuta meczu.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 47. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Petrosa Mandalos, piłkarza AEK Ateny. W 53. minucie czerwoną kartkę obejrzał Brown Ideye, tym samym zespół gości musiał prawie całą drugą połowę grać w dziesiątkę, mimo to zdołał jeszcze poprawić wynik.

W 58. minucie Ioannis Fetfatzidis zastąpił Daniela Larssona. A trener AEK Ateny wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Giorgosa Giakoumakisa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Miloš Deletić. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić wyrównującą bramkę.

Dopiero w drugiej połowie Daniel Larsson wywołał eksplozję radości wśród kibiców Arisu Saloniki, strzelając gola w 64. minucie starcia. Asystę przy bramce zanotował Mihály Korhut.

W 66. minucie David Simão został zmieniony przez Christosa Albanisa, a za Michalisa Bakakisa wszedł na boisko Paulinho, co miało wzmocnić drużynę AEK Ateny. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Brunona Gamę na Daniela Manciniego. Między 80. a 81. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom Arisu Saloniki i dwie drużynie przeciwnej. W 81. minucie gola wyrównującego strzelił z karnego Petros Mandalos.

W czwartej minucie doliczonego czasu gry w zespole Arisu Saloniki doszło do zmiany. Hugo Sousa wszedł za Lucasa Sashę. Cztery minuty później arbiter przyznał żółtą kartkę Apostolosowi Tsilingirisowi z drużyny gości. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-1.

Zawodnicy Arisu Saloniki otrzymali w meczu cztery żółte kartki oraz jedną czerwoną, a ich przeciwnicy cztery żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna AEK Ateny będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Heraklionie. Jej rywalem będzie OFI FC. Natomiast w niedzielę PAS Lamia 1964 zagra z zespołem Arisu Saloniki na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL