Reklama

Reklama

Aris Saloniki FC - Olympiakos Pireus 1-1 (1-0). Liga grecka - 7. kolejka Super League 1

5 maja na Stadio Harilaou Kleánthis Vikelídis w Salonikach odbyło się starcie 7. kolejki greckiej Super League 1 pomiędzy drużynami Arisu Saloniki i Olympiakos Pireus. Pojedynek zakończył się remisem 1-1.

5 maja  na Stadio Harilaou Kleánthis Vikelídis w Salonikach odbyło się starcie  7. kolejki greckiej Super League 1 pomiędzy drużynami Arisu Saloniki  i Olympiakos Pireus. Pojedynek zakończył się remisem 1-1.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 47 razy. Drużyna Olympiakos Pireus wygrała aż 32 razy, zremisowała dziewięć, a przegrała tylko sześć.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. W pierwszych minutach meczu zawodnicy Arisu Saloniki nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 11. minucie Dimitris Manos dał prowadzenie swojej drużynie. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

W 38. minucie kartkę obejrzał Yohan Benalouane z Arisu Saloniki. W 39. minucie za Georgiosa Delizisisa wszedł Lindsay Rose. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Arisu Saloniki.

Reklama

Jedyną kartkę w drugiej połowie otrzymał Lazar Ranđelović z jedenastki gości. Była to 51. minuta meczu. Trener Olympiakos Pireus postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 68. minucie na plac gry wszedł Koka, a murawę opuścił Marios Vrousai.

Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Olympiakos Pireus doszło do zmiany. Konstantinos Fortounis wszedł za Mathieu Valbuenę. A trener Arisu Saloniki wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Matillę. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Dimitris Manos. Między 70. a 80. minutą, boisko opuścili piłkarze Arisu Saloniki: Facundo Bertoglio, James Jeggo, Daniel Mancini, na ich miejsce weszli: Xande Silva, Mateo García, Nicolas Ioannou. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Hugona Cuypersa, Mohameda Drägera, Vasiliosa Sourlisa zajęli: Youssef El-Arabi, Alexios Kalogeropoulos, Andreas Bouchalakis.

Zespół gości otrząsnął się z chwilowego letargu. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 82. minucie na listę strzelców wpisał się Konstantinos Fortounis. To już dziewiąte trafienie tego zawodnika w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Koka.

W 89. minucie sędzia wskazał na jedenasty metr, jednak Bruno Gama nie zmienił rezultatu meczu. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystała jedenastka gospodarzy. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-1.

Przewaga drużyny Olympiakos Pireus w posiadaniu piłki była ogromna (68 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze nie potrafili wygrać meczu.

Piłkarze obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu zawodników.

Już w najbliższą niedzielę drużyna Arisu Saloniki zawalczy o kolejne punkty w Salonikach. Jej przeciwnikiem będzie PAOK Saloniki. Tego samego dnia Asteras Trypolis FC będzie rywalem zespołu Olympiakos Pireus w meczu, który odbędzie się w Tripoli.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL