Reklama

Reklama

Apollon Smirnis FC - PAS Lamia 1964 0-1 (0-1). Liga grecka - 7. kolejka Super League 1

15 maja na Stadio Georgios Kamaras w Atenach odbył się mecz 7. kolejki greckiej Super League 1 pomiędzy drużynami Apollonu Smirnis i PAS Lamia. Pojedynek zakończył się zwycięstwem PAS Lamia 1-0.

15 maja  na Stadio Georgios Kamaras w Atenach odbył się mecz  7. kolejki greckiej Super League 1 pomiędzy drużynami Apollonu Smirnis  i PAS Lamia. Pojedynek zakończył się zwycięstwem PAS Lamia 1-0.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą sześć razy. Zespół PAS Lamia wygrał aż cztery razy, zremisował dwa, nie przegrywając żadnego spotkania.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W 10. minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania bramkę zdobył Lazar Romanić. Przy zdobyciu bramki asystował Anastasios Karamanos.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Thomasowi z Apollonu Smirnis. Była to 45. minuta spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny PAS Lamia.

Reklama

W 59. minucie w zespole PAS Lamia doszło do zmiany. Theodoros Vasilakakis wszedł za Tyronne'a. A kibice Apollonu Smirnis nie mogli już doczekać się wprowadzenia Abiolę Daudę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 14 razy i ma na koncie cztery strzelone gole. Murawę musiał opuścić Savvas Tsabouris.

Na 13 minut przed zakończeniem pojedynku arbiter przyznał kartkę Nikolaosowi Ioannidisowi z zespołu gospodarzy. W 80. minucie Israel Coll został zastąpiony przez Anastasiosa Lagos. W tej samej minucie boisko opuścili zawodnicy Apollonu Smirnis: Leonidas Rossi, Ioannis Varkas, a na ich miejsce weszli Diamantis Houhoumis, Nikolaos Ioannidis.

Po chwili trener PAS Lamia postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 86. minucie na plac gry wszedł Theódór Bjarnason, a murawę opuścił Theofanis Tzandaris. W tej samej minucie w jedenastce PAS Lamia doszło do zmiany. Piti wszedł za Lazara Romanicia. W drugiej połowie nie padły gole.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia nie ukarał piłkarzy PAS Lamia żadną kartką, natomiast zawodnikom gospodarzy pokazał dwie żółte.

Drużyna Apollonu Smirnis w drugiej połowie dokonała czterech zmian. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą środę zespół Apollonu Smirnis rozegra kolejny mecz w Janinie. Jego rywalem będzie PAS Giannina FC.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL