Popularny polski sportowiec przygarnął pod dach Ukraińców. Opisał szczegóły
Andrzej Bargiel, jako pierwszy człowiek w historii, zjechał na nartach z K2. W planach miał podjęcie kolejnych wyzwań, które musiał przełożyć ze względu na inwazję wojsk rosyjskich na terenie Ukrainy. Sam dołączył do pomocy Ukraińcom. Ma pod swoim dachem aż dziesięć osób.

Minął już ponad miesiąc, odkąd wojska rosyjskie na rozkaz Władimira Putina rozpoczęły agresję zbrojną w Ukrainie. Od tego momentu granicę z Polską przekroczyło już ponad 2.4 miliona obywateli Ukrainy. Pod swój dach uchodźców przyjął m.in. Adam Wiśniewski. W jego ślady poszedł narciarz wysokogórski, Andrzej Bargiel.
Bohater z K2 przyjął pod swój dach 10 osób
Polak, w rozmowie z portalem Sport Onet, przyznał, że był w trakcie planowania kolejnego projektu. Lecz musiał przenieść go w czasie, gdyż postanowił zaoferować pomoc naszym wschodnim sąsiadom.
Mam pod opieką trzy matki z dziećmi - w sumie dziesięć osób. Są u mnie blisko trzy tygodnie. Teraz staram się pomagać i animować im jakoś czas, a też wciąż pozostaje sporo rzeczy, jak chociażby załatwienie szkoły dzieciom
Bargiel pojechał też do Ukrainy, by wspomóc osoby chcące przedostać się do Polski. Narciarz wysokogórski pomagał tam m.in. w formalnościach takich jak oświadczenia dla osób niepełnosprawnych pozwalające na opuszczenie kraju.
Tam tylko pierwsza grupa inwalidzka może wyjechać z ojczyzny. A w rodzinie, którą ostatecznie udało się do nas sprowadzić, jest chłopak posiadający trzecią grupę
Kim jest Andrzej Bargiel?
Bargiel urodził się 18 kwietnia 1988 roku w Rabce. Jest popularnym narciarzem wysokogórskim, biegaczem i himalaistą. 22 lipca 2018 roku jako pierwszy człowiek w historii zjechał na nartach z K2. Jego dyscyplina sportowa, narciarstwo wysokogórskie, ma zostać dołączona do programu igrzysk olimpijskich w 2026 roku.









