Reklama

Reklama

Denis Urubko dla Interii: Chciałbym zdobyć Broad Peak

- Nigdy nie powiedziałem, że zakończyłem karierę. Za dwa, trzy lata zamierzam wrócić do akcji wysokogórskich. Chciałbym zdobyć Broad Peak lub Gasherbrum I. Himalaizm to jest sztuka, a w sztuce nie ma końca - mówi w rozmowie z Interią himalaista Denis Urubko, uczestnik dwunastej edycji Tańca z Gwiazdami w Polsacie.

Jeden z najlepszych himalaistów na świecie, wbrew temu o czym nieco ponad rok informowała większość mediów, nie powiedział ostatniego słowa, jeśli chodzi o zdobywanie najwyższych szczytów. Interii zdradza, że obecnie zmienił nieco styl życia, ale wciąż myśli o zdobywaniu najwyższych gór świata.

- W pewnym sensie jestem skazany na góry. Teraz w dużej mierze poświęcam się wspinaniu na skałkach maksymalnie do czterdziestu metrów, więc jak widać chyba nie mogę żyć bez wyzwań sportowych. Nie jestem jednak na emeryturze, cały czas jestem w treningu. Za dwa, trzy lata chciałbym wrócić do akcji wysokogórskich - mówi nam Denis Urubko.

Reklama

Urodzony w Rosji himalaista wspina się od 32 lat, zaliczył 21 wypraw. Zdobył między innymi Koronę Himalajów i Karakorum. W latach 200-2009, jako piętnasty człowiek w historii, zdobył wszystkie 14 ośmiotysięczników świata. W lutym ubiegłego roku próba zdobycia Broad Peak przez Denisa Urubko zakończyła się niepowodzeniem, ale też szczęśliwie. Lawina porwała rosyjsko-polskiego himalaistę ponad 100 metrów, na szczęście nic mu się nie stało. Od tamtego czasu praktycznie nie udzielał się publicznie.

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź

Studio Ekstraklasa na żywo w każdy poniedziałek o 20:00 - Sprawdź!

- Nigdy nie powiedziałem, że zakończyłem karierę. To był błąd dziennikarza albo innych osób. Teraz zrobiłem krok do tego, żeby żyć bardziej normalnie, żeby chociażby zorganizować dokumenty dla mojego dziecka, zorganizować sobie bardziej normalną pracę. Krok po kroku chciałbym ułożyć sobie lepiej relację z moją rodziną. Myślę, że jeszcze wrócę da himalaizmu. Nie jestem już młody, ale nie jestem jeszcze za stary, żeby to w dalszym ciągu robić. Chcę swoją przygodę z górami zakończyć jak mężczyzna.

Niedawno napisałem do Kingi Baranowskiej i do Adama Bieleckiego, w tym tygodniu rozmawiałem z Krzysztofem Wielickim w kontekście nowych akcji na ośmiotysięcznikach lub wypraw na nowych klasycznych drogach. Himalaizm to jest sztuka, a w sztuce nie ma końca - dodaje Denis Urubko, który w czwartek skończył 48 lat.

Denis Urubko: Tak, chcę zdobyć Broad Peak

Mający od 2015 roku obywatelstwo polskie Urubko zdradza nam, że myśli o ponownym wspinaniu na Broad Peak. Taka akcja mogłaby się odbyć w 2023 lub 2024 roku. Jeśli się jednak na nią zdecyduje to nie dlatego, aby miał problem z faktem niezdobycia do tej pory ośmiotysięcznika leżącego na granicy Chin i Pakistanu.

- Nie chodzi o to, że nie zdobyłem Broad Peak. To nie jest tak, że to nie daje mi spokoju. To, czy znów będę się wspinał w to miejsce, zależy nie tylko ode mnie, ale też od partnera. Ale tak, chciałbym zdobyć Broad Peak lub Gasherbrum I. Za dwa, trzy lata planuję wyprawę na ośmiotysięcznik. Potem byłaby przerwa i chciałbym się przygotować na jeszcze jedną bardzo dużą roczną wyprawę. Trzeba jednak pamiętać, że wspinanie w górach to jest jak relacja z partnerem w związku. To jest odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale także za drugą osobę - przekonuje Denis Urubko.

W czerwcu 2019 roku Denis Urubko wraz z Adamem Bieleckim i Piotrem Tomalą został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Uczestnicy polskiej zimowej wyprawy na K2 w 2018 roku brali udział w akcji ratunkowej na Nanga Parbat, w której udało się uratować Elisabeth Revol, towarzyszącej we wspinaczce Tomaszowi Mackiewiczowi.

- To była bardzo ryzykowna akcja. Ale dla mnie życie człowieka jest najważniejsze. Taka myśl przyświecała mi podczas tej akcji, żeby uratować Elisabeth i Tomasza. Nie myślałem wtedy o zagrożeniu swojego zdrowia i życia. Moim sensem jest pomaganie ludziom. Dostałem symboliczną nagrodę za tę akcję, za co jestem wdzięczny, ale nie to jest najważniejsze. Przecież każdego dnia jest tylu ludzi na świecie, którzy pomagają innym, chociażby medycy. Jest też wiele akcji ratowniczych w małych górach takich jak Tatry czy Alpy - twierdzi Urubko.

Denis Urubko: Nowa książka i Taniec z Gwiazdami

Na początku września ma się ukazać nowa książka Denisa Urubki o akcjach ratowniczych, jakie podejmował w swojej karierze na ośmiotysięcznikach. W sumie uratował około dwudzistu osób.

Ale to niejedyne, czym nas zaskoczy wkrótce jeden z najsłynniejszych himalaistów świata. Urubko będzie jednym z uczestników dwunastej edycji Tańca z Gwiazdami, show emitowanego w Telewizji Polsat.

- Propozycja udziału w Tańcu z Gwiazdami pojawiła się już jakieś 3-4 lata temu. Byłem wtedy bardzo zainteresowany, ale miałam też bardzo dużo innej pracy. W tym roku jest u mnie trochę inaczej, jeśli chodzi o zagospodarowanie wolnego czasu, dlatego z wielką przyjemnością się zgodziłem. To będzie dla mnie wielkie wyzwanie, żeby poradzić sobie w tym show jak najlepiej, żeby tańczyć bezbłędnie.

Ponad trzydzieści lat temu, kiedy byłem aktorem w Kazachstanie, lubiłem tańczyć. Wtedy miałem dobrych nauczycieli tańca. Lubię różne rodzaje, począwszy od klasycznego po latino, jestem człowiekiem multikulturowym. W tym tygodniu rozpoczęliśmy właśnie treningi z moją partnerką z programu - zakończył Denis Urubko.

Taniec z Gwiazdami w Polsacie emitowany będzie od września w każdy poniedziałek o godz. 20.

Z Denisem Urubko w Warszawie rozmawiał Zbigniew Czyż

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje