Reklama

Reklama

Voltigeurs de Chateaubriant - Montpellier HSC 0-1 (0-0). Puchar Francji

7 kwietnia na Stade de la Ville en Bois w Châteaubriant odbyło się spotkanie rozgrywek o Puchar Francji pomiędzy drużynami Voltigeursu a Montpellier HSC. Pojedynek zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Montpellier HSC 1-0, który wywalczył awans.

7 kwietnia na Stade de la Ville en Bois w Châteaubriant odbyło się spotkanie rozgrywek o Puchar Francji pomiędzy drużynami Voltigeursu  a Montpellier HSC. Pojedynek zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Montpellier HSC 1-0, który wywalczył awans.

Już w pierwszych minutach zespół Montpellier HSC (”MHSC”) próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter przyznał Pedro Mendesowi z jedenastki gości. Była to 41. minuta starcia.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Jedyną bramkę meczu zdobył Florent Mollet dla drużyny ”MHSC”. Bramka padła w tej samej minucie. W 62. minucie za Stephy'ego Mavididiego wszedł Gaëtan Laborde.

Reklama

W tej samej minucie w zespole Montpellier HSC doszło do zmiany. Salomon Sambia wszedł za Jordana Ferriego. Trener Voltigeursu postanowił zagrać agresywniej. W 72. minucie zmienił pomocnika Pierre'a Nunge'a i na pole gry wprowadził napastnika Alexisa Poissonneau, który w bieżącym sezonie ma na koncie już jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. W 81. minucie Florent Mollet został zmieniony przez Jorisa Chotarda, a za Andy'ego Delorta wszedł na boisko Petar Szkuletić, co miało wzmocnić zespół ”MHSC”. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Diego Artu na Jeana-Jaurèsa Kreyego.

Po chwili trener Montpellier HSC postanowił bronić wyniku. W 87. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Damiena Le Talleca wszedł Daniel Congré, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Montpellier HSC utrzymać prowadzenie. W doliczonej pierwszej minucie pojedynku w jedenastce Voltigeursu doszło do zmiany. Franck Chehata wszedł za Falimery'ego Ramanamahefę. Minutę później kartkę dostał Dan Mukoko z Voltigeursu.

Drużyna Montpellier HSC była w posiadaniu piłki przez 72 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym starcie.

Zespół Voltigeursu zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Piłkarze obu drużyn obejrzeli po jednej żółtej kartce.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół ”MHSC” w drugiej połowie wymienił pięciu graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL