Reklama

Reklama

Puchar Francji: OGC Nice - Red Star FC 93 2-1 (2-0)

18 stycznia na Allianz Riviera odbył się mecz rozgrywek o Puchar Francji pomiędzy drużynami OGC Nice a Red Star 93. Pojedynek zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem OGC Nice 2-1, który wywalczył awans. Na stadionie stawiło się 6,387 widzów.

18 stycznia na Allianz Riviera odbył się mecz rozgrywek o Puchar Francji pomiędzy drużynami OGC Nice  a Red Star 93. Pojedynek zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem OGC Nice 2-1, który wywalczył awans. Na stadionie stawiło się 6,387 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą cztery razy. Zespół Red Star 93 wygrał dwa razy, zremisował raz, a przegrał tylko raz.

Już w pierwszych minutach drużyna OGC Nice (”Orły”) próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Szczęście uśmiechnęło się do ”Orły” w 26. minucie spotkania, gdy Danilo Barbosa zdobył pierwszą bramkę.

Prawie natychmiast Ignatius Kpene wywołał eksplozję radości wśród kibiców OGC Nice, strzelając kolejnego gola w 29. minucie starcia. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Reklama

W 59. minucie Ignatius Kpene został zastąpiony przez Khéphrena Thuram-Uliena. Między 61. a 81. minutą, boisko opuścili piłkarze Red Star 93: Nicolas Verdier, Emmanuel Bourgaud, Djiman Kokou, na ich miejsce weszli: Seybou Koita, Diego Michel, Mohamed Chemlal. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Stanleya N'Sokiego, Kaspra Dolberga zajęli: Andy Pelmard, Myziane Maolida. W drugiej minucie doliczonego czasu pojedynku bramkę kontaktową zdobył z rzutu karnego Yanis Hamache.

Drużynie Red Star 93 zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu OGC Nice.

Sędzia nie przyznał żadnych kartek, mimo zdarzających się fauli.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL