Reklama

Reklama

Puchar Francji: FC Nantes - Olympique Lyon 3-4 (1-3)

18 stycznia na Stade de la Beaujoire - Louis Fonteneau odbyło się spotkanie rozgrywek o Puchar Francji pomiędzy drużynami FC Nantes a Olympique Lyon. Pojedynek zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Olympique Lyon 4-3, który wywalczył awans. Na stadionie zasiadło 24,511 widzów.

18 stycznia na Stade de la Beaujoire - Louis Fonteneau odbyło się spotkanie rozgrywek o Puchar Francji pomiędzy drużynami FC Nantes  a Olympique Lyon. Pojedynek zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Olympique Lyon 4-3, który wywalczył awans. Na stadionie zasiadło 24,511 widzów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. W pierwszej minucie na listę strzelców wpisał się Mathis Cherki.

Drużyna FC Nantes (”Kanarki”) ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała jedenastka gości (”Les Gones”), zdobywając kolejną bramkę. W dziewiątej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania Mathis Cherki po raz drugi pokonał bramkarza zmieniając wynik na 0-2.

Rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 16. minucie gola kontaktowego strzelił Renaud Emond.

Reklama

Trzeba było trochę poczekać, aby Martin Terrier wywołał eksplozję radości wśród kibiców ”Les Gones”, zdobywając kolejną bramkę w 37. minucie meczu.

W 63. minucie w zespole Olympique Lyon doszło do zmiany. Thiago Mendes wszedł za Bertranda Traorégo. W 65. minucie Renaud Emond został zmieniony przez Kadera Bambę.

Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy sędzia pokazał kartkę Thomasowi Basili z ”Kanarki”.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Olympique Lyon w 69. minucie spotkania, gdy Moussa Dembélé strzelił czwartego gola. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzecie trafienie w sezonie.

Chwilę później trener Olympique Lyon postanowił bronić wyniku. W 70. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Gnaly'ego Corneta wszedł Fernando Marçal, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gości utrzymać prowadzenie. W 75. minucie Thomas Basila został zmieniony przez Renego Krhina, a za Ludovica Blasa wszedł na boisko Anthony Limbombe, co miało wzmocnić zespół FC Nantes. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Moussę Dembélé na Amine Gouiri. W 77. minucie kartkę dostał Andrei Girotto, zawodnik gospodarzy.

Piłkarze gospodarzy odpowiedzieli zdobyciem bramki. Na siedem minut przed zakończeniem starcia gola dla drużyny gospodarzy strzelił Imran Louza.

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W 87. minucie wynik ustalił Moses Simon.

W czwartej minucie doliczonego czasu gry sędzia przyznał kartki Dennisowi Appiahowi z FC Nantes oraz Fernandowi Marçalowi, Kennemu Tete'owi z zespołu gości. Jedenastce FC Nantes zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Olympique Lyon.

Zawodnicy FC Nantes obejrzeli w meczu trzy żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL