Reklama

Reklama

Puchar Francji: Dijon FCO - Nîmes Olympique 5-0 (1-0)

19 stycznia na Stade Gaston-Gérard odbył się mecz rozgrywek o Puchar Francji pomiędzy drużynami Dijon FCO a Nimes. Pojedynek zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Dijon FCO 5-0, który wywalczył awans. Na stadionie stawiło się 7,964 widzów.

19 stycznia na Stade Gaston-Gérard odbył się mecz rozgrywek o Puchar Francji pomiędzy drużynami Dijon FCO  a Nimes. Pojedynek zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Dijon FCO 5-0, który wywalczył awans. Na stadionie stawiło się 7,964 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 23 starcia zespół Dijon FCO wygrał dziewięć razy i zanotował siedem porażek oraz siedem remisów.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Dijon FCO w 18. minucie spotkania, gdy Jhonder Cádiz strzelił z karnego pierwszego gola.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy, sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Kelyanowi Guessoumowi i Mickaëlowi Alphonse'owi. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Dijon FCO.

Reklama

W 59. minucie kartkę dostał Sidy Sarr, zawodnik gości. W tej samej minucie Haris Duljević zastąpił Ahoueke'a Denkeya.

Między 62. a 72. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. W 65. minucie Bryan Soumaré został zmieniony przez Mounira Chouiara, co miało wzmocnić drużynę Dijon FCO. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Vlatka Stojanovskiego na Lucasa Buadésa.

Jedenastka Nimes ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gospodarzy, zdobywając kolejną bramkę. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania trafił Stephy Mavididi.

W 76. minucie w drużynie Dijon FCO doszło do zmiany. Florent Balmont wszedł za Frederica Sammaritana.

Prawie natychmiast Mounir Chouiar wywołał eksplozję radości wśród kibiców Dijon FCO, strzelając kolejnego gola w 79. minucie starcia. Na sześć minut przed zakończeniem meczu w jedenastce Nimes doszło do zmiany. Mattéo Ahlinvi wszedł za Floriana Miguela.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W 86. minucie na listę strzelców wpisał się Bruno Écuélé.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W doliczonym czasie gry Stephy Mavididi ponownie pokonał bramkarza zmieniając wynik na 5-0.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 5-0.

Arbiter w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom Dijon FCO, natomiast w drugiej dwie. Zawodnicy gości dostali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej jedną więcej.

Zespół Dijon FCO w drugiej połowie wymienił dwóch zawodników. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL