Reklama

Reklama

Liga francuska - 37. kolejka Ligue 2: Gazelec FCO - Chateauroux 1-2 (0-1)

W starciu 37. kolejki francuskiej Ligue 2, które rozegrane zostało 10 maja, drużyna Gazelec FCO przegrała z Chateauroux 1-2 (0-1). Mecz na Stade Ange Casanova w Ajaccio obejrzało 3 144 widzów.

W  starciu 37. kolejki francuskiej Ligue 2, które rozegrane zostało 10 maja, drużyna Gazelec FCO przegrała  z Chateauroux  1-2 (0-1). Mecz na Stade Ange Casanova w Ajaccio obejrzało 3 144 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą siedem razy. Jedenastka Gazelec FCO wygrała aż cztery razy, zremisowała raz, a przegrała tylko dwa.

Od pierwszych minut zespół Gazelec FCO zawzięcie atakował bramkę przeciwników. Linia obrony jedenastki Chateauroux była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 33. minucie karnego dla Gazelec FCO nie wykorzystał Jimmy Roye. Bramkarz wykazał się świetnym refleksem na linii bramkowej.

W tym czasie to piłkarze Chateauroux otworzyli wynik. Na osiem minut przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Grégory Bourillon. To już siódme trafienie tego zawodnika w sezonie.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Chateauroux.

W 55. minucie Damien Perquis został zastąpiony przez Fodé Camarę.

Niedługo później David Gomis wywołał eksplozję radości wśród kibiców Gazelec FCO, strzelając gola w 56. minucie pojedynku. Przy strzeleniu gola pomagał Jimmy Roye.

Chwilę później trener Chateauroux postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 61. minucie na plac gry wszedł Kévin Goba, a murawę opuścił Christophe Mandanne. W tej samej minucie w jedenastce Chateauroux doszło do zmiany. Haissem Hassan wszedł za Arthura Yamgę. Chwilę później trener Gazelec FCO postanowił wzmocnić linię napadu i w 63. minucie zastąpił zmęczonego Jeremy'ego Blayaca. Na boisko wszedł Mouhamadou N'Dao, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Chateauroux w 66. minucie spotkania, gdy Grégory Bourillon zdobył z karnego drugą bramkę. Trenerzy obu drużyn postanowili odświeżyć składy w 74. minucie, w drużynie Chateauroux za Valentina Vanbaleghema wszedł Brian Chevreuil, a w zespole Gazelec FCO David Gomis zmienił Wesleya Jobello.

Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 1-2.

Jedenastka Gazelec FCO postawiła autobus przed swoją bramką, praktycznie nie atakowała, a akcje jej zawodników pod bramką rywali można policzyć na palcach jednej ręki.

Arbiter nie pokazał żadnych kartek, mimo zdarzających się fauli.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

17 maja zespół Chateauroux będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego rywalem będzie Clermont Foot 63. Tego samego dnia Paris FC będzie gościć zespół Gazelec FCO.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL